3/4 Koneser Bar.

4,6 819 opinii
Na podstawie opinii z Google

Na warszawskiej Pradze 3/4 Koneser Bar podaje klasyczne i autorskie koktajle w przestrzeni Muzeum Polskiej Wódki. Nazwa nawiązuje do trzeciego i czwartego piętra dawnego budynku rektyfikacji, a wizyta dobrze łączy się ze zwiedzaniem muzeum i kompleksem Koneser.

Najciekawszym elementem baru jest sensoryczna karta koktajli, w której smak idzie w parze z kolorem, fakturą i skojarzeniami. Do tego dochodzą domowe nalewki, własne infuzje alkoholowe, alkohole premium oraz klasyczne drinki. Autorskie koktajle kosztują przykładowo 43 zł, a wybrane wersje bezalkoholowe 35 zł.

To miejsce na randkę, spotkanie po pracy albo spokojny wieczór przy drinku, zwłaszcza gdy zamiast oczywistego wyboru ma ochotę na coś bardziej zaskakującego. Industrialne wnętrze, taras z widokiem na Plac Konesera i sala VIP Lounge pozwalają wybrać mniej formalny stolik albo przestrzeń na większe spotkanie.

Bar organizuje prywatne degustacje whisky z kolekcji The Secret Speyside, eventy firmowe, degustacje i brunche na wyłączność. Brunch na tarasie jest przygotowywany dla grup do 12 osób i obejmuje sezonowy bufet, wino musujące, prosecco, spritzery oraz koktajl powitalny. 3/4 Koneser Bar najlepiej pasuje do wieczoru, w którym sam napój ma być częścią doświadczenia, a nie tylko dodatkiem do rozmowy.

Zobacz nas na Instagramie.

3/4 Koneser Bar

3/4 Koneser Bar

@koneserbar · 1241 obserwujących

Obserwuj

Opinie gości.

4,6 819 opinii
Kinga Radzka

Kinga Radzka

Chyba nie jestem osobą, do której ten lokal jest skierowany. Kelner zaczął do nas na "cześć" i "ty", co moim zdaniem jest skandaliczne. Wybaczcie - żyjemy w Polsce z polską kulturą; to nie Ameryka i skracanie dystansu przy jednoczesnej chęci uchodzenia za lokal elegancki trochę się gryzą. Na odejściu od stolika kelner powiedział do nas "żyję, by służyć", co można potraktować jako złośliwość, jeżeli oczywiście zwrot ten to nie wymysł szefostwa... Wystrój - zimny, poważny, surowy, z wielkim na całą ścianę, brudnym lustrem, przez które czułam się nieswojo. Karta drinków oryginalna: prezentuje się na załączonym zdjęciu. W środku tej dość ciężkiej i topornej kostki znajdują się wysuwane czarne plansze z materiałami tekstylnymi o różnych kolorach i fakturach, zwieńczone nazwami drinków - do wybierania "w ciemno"; jeżeli kogoś to nie bawi, może zeskanować kod QR. Normalnej papierowej wersji nie ma (tzn. jest drugie menu, ale z zestawami z drinkami o smakach takich jak kasza gryczana, rosół itp.). Ogólnie niewielki wybór drinków, a te co są to nie w moich smakach i drogie. Całość tej niezbyt udanej wizyty dopełnił dym, mianowicie drugi z kelnerów/barmanów przygotowywał dla kogoś drinka na dymionym whisky. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to że barman ten dym pompował i pompował i pompował... Zadymił wszystko tak, że pachniało jak na ognisku (moja sukienka oczywiście nadawała się od razu do prania, a nie do wyjścia na zmianę lokalu). Na zdjęciu już praktycznie po fakcie choć jeszcze przed wypuszczeniem resztki dymu spod szkła, ale widać jeszcze trochę dymu pod sufitem, który nie zdążył ulecieć lub się rozwiać na cały lokal. W głowie pojawiła mi się myśl, że zaraz włączy się alarm i przybiegnie ochrona - oczywiście tak się stało.

Opinia z Google · 5 miesięcy temu
Karol Kamiński

Karol Kamiński

Z tym barem mam mieszane uczucia. Wybraliśmy go zamiast restauracji na dole głównie po to, żeby spróbować nalewek – kilka dni wcześniej wróciliśmy z Podlasia, gdzie w lokalnych karczmach testowaliśmy treściwe, konkretne nalewki, więc oczekiwania były jasne. Tutaj jednak, zgodnie z moją wcześniejszą obawą, są to raczej nalewki w miejskim wydaniu – wariacje smakowe dla młodszej publiczności albo dodatki do drinków. Nie są to te mocniejsze, gęste nalewki, które moim zdaniem warte są wysokiej ceny za mały kieliszek. Na plus – duży wybór smaków i pomysłowość twórców. Można tu trafić na naprawdę nietypowe propozycje – od nalewek o smaku rosołu po kwaśne, cierpkie i ostre. My próbowaliśmy sześciu różnych i wszystkie były raczej wodniste, bardziej przypominające wino niż klasyczną nalewkę. Obsługa – bardzo na plus, pan barman przyjął nas serdecznie i fajnie doradzał. Na minus – brak dostępności większości dań z karty. Jeśli karta ma cztery pozycje, a trzy z nich są niedostępne i zostają tylko krewetki (których nie wszyscy lubią), to trudno nie uznać tego za wpadkę. Z tarasu w ogródku jest za to świetny widok na cały Plac Konesera, więc można tu wpaść na piwo czy drinka i samemu ocenić, czy to klimat dla was.

Opinia z Google · rok temu
Piotr Laskowski

Piotr Laskowski

Fantastyczne miejsce z genialną obsługą. Wpadliśmy na chwilę, posłuchaliśmy opowieści, skosztowaliśmy nalewek z...chrzanu, karmelizowanej cebuli, pomarańczowej z goździkami i wszystkie były przepyszne :) Na koniec dostaliśmy gratisowy likier z pianek marshmallow i jeżyny - co za sztos 👍🏻 Przy okazji następnej wizyty w Warszawie na pewno wrócę, tym razem z żoną, skosztować drinków podawanych w bardzo efektowny sposób 💪 Na pewno klimat miejsca podkręcają fajni, rozmowni barmani, którzy mają opowieść na temat każdej swojej nalewki...

Opinia z Google · 5 miesięcy temu
luiza garczarek

luiza garczarek

Bardzo fajny, klimatyczny bar ❤️ obsługa na najwyższym poziomie, chętna do pomocy, doskonale doradzi i zrobi na prawdę świetne drinki! To pierwszy ale na pewno nie ostatni raz kiedy tu jestem, polecam!!! 🥰

Opinia z Google · 5 miesięcy temu
Anna Urbaniak

Anna Urbaniak

Drinki niebanalne, tak samo jak menu. Krewetki pyszne, drinki bardzo dobre. Chłopaki za barem uśmiechnięci, pomocni i z dużą wiedzą.

Opinia z Google · 3 miesiące temu
Agata Adamczyk

Agata Adamczyk

Sympatyczne miejsce i obsługa, drinki bardzo smaczne. Fajna opcja z losowaniem drinka w ciemno :)

Opinia z Google · 5 miesięcy temu

Miejsce polecane w przewodnikach.

  1. Nocne życie

    Gdzie wyjść wieczorem w Warszawie?