AHAAN.

4,4 1058 opinii
Na podstawie opinii z Google

Na Saskiej Kępie AHAAN podaje tajską kuchnię w wersji stworzonej do wspólnego zamawiania i dzielenia się daniami. W karcie są curry, potrawy słone i kwaśne, owoce morza, mięsa, opcje wegetariańskie i wegańskie, desery oraz tajskie napoje i koktajle.

Smak opiera się na świeżych produktach sprowadzanych z Tajlandii, fermentowanych sosach, ziołach i ostrych przyprawach. Pasty curry powstają na miejscu, a wśród konkretnych propozycji można znaleźć som tam, gai yang, gaeng panang, krewetki, kalmary, skrzydełka calamansi, sticky rice i mango sticky rice.

To lokal dla osób, które wolą zamówić kilka różnych rzeczy na stół niż ograniczyć się do jednego dania. Wnętrze nawiązuje do tajskiego street foodu, a w cieplejszych miesiącach można usiąść na zadaszonym patio. Dostępne są także dania na wynos, dostawa, catering i organizacja imprez po indywidualnym uzgodnieniu.

AHAAN działa od 2021 roku i pozostaje niezależną restauracją, mimo że marka prowadzi również osobny koncept AHAAN Street na Mokotowie. Lokal został uhonorowany wyróżnieniem Bib Gourmand w Przewodniku MICHELIN 2026, co dobrze pasuje do jego pomysłu na intensywną, dzieloną kuchnię tajską.

Zobacz nas na Instagramie.

AHAAN

AHAAN

@ahaan_thaifood · 17 055 obserwujących

Obserwuj

Opinie gości.

4,4 1058 opinii
KSK Line

KSK Line

Niestety była to jedna z najgorszych wizyt restauracyjnych w ostatnim roku i zupełnie nie rozumiem tak entuzjastycznych opinii na Google. Przyszliśmy 5 minut przed godziną otwarcia i mimo że lokal był już otwarty, musieliśmy stać na zewnątrz — nikt nas nie wpuścił ani nie zaproponował karty, żebyśmy mogli chociaż w tym czasie spokojnie zapoznać się z menu. Po zajęciu miejsca przy stole czekaliśmy 10 minut, zanim ktokolwiek z obsługi do nas podszedł; kelnerka była bardzo niesympatyczna, nonszalancka i sprawiała wrażenie, jakby obecność gości była dla niej problemem. Na pytanie o rekomendacje odpowiedziała „nie wiem, co pani lubi”, bez próby dopytania czy pomocy, co przy pierwszej wizycie w restauracji jest dla mnie kompletnie niezrozumiałe — dopiero pytanie o najczęściej zamawiane dania wymusiło jakąkolwiek odpowiedź, i to bardzo zdawkową. Na Jedzenie czekaliśmy około 40 minut, mimo wcześniejszej informacji, że dania będą wychodziły sukcesywnie; finalnie wszystko zostało podane naraz, ewidentnie z opóźnieniem z kuchni. Same potrawy okazały się do siebie podobne — niektóre były ok, ale wszystko pływało w ciężkich, słodkawych sosach, curry nas rozczarowało, po spróbowaniu kilku dań cała rodzina miała już dość i nie byliśmy w stanie dokończyć posiłku. Dodatkowo siedzieliśmy przy stoliku blisko baru, gdzie przez cały czas panował duży hałas (praca sprzętów), co było bardzo niekomfortowe, a jednocześnie blisko recepcji, przy której dwie osoby z obsługi przez długi czas rozmawiały sobie prywatnie — wszystko było doskonale słychać. Plus- dość ładne, kolorowe wnętrza. Wyszliśmy z restauracji naprawdę wściekli, co zdarza nam się bardzo rzadko, i z pełnym przekonaniem mogę powiedzieć, że nie wrócimy.

Opinia z Google · 7 miesięcy temu
Kamil Pytkowski

Kamil Pytkowski

Miejsce zupełnie inne niż jakiekolwiek z kuchnią dalekowschodnią. Jeżeli szukasz smaków, które już znasz - to nie ten adres. Tu nie zjesz pad thai czy zupy tom-yum. Tu spróbujesz niecodziennych dań ulicznej kuchni tajskiej, doprawionych z niesłychaną wręcz precyzją. Jednym z atutów tej restauracji, który robi ogromne wrażenie jest to, że zamawiane dania podaje do stołu kucharz, przy okazji opowiadając o nich i o sugerowanym sposobie jedzenia. Obsługa bardzo miła, profesjonalna, pozytywnie nastawiona do gościa. Wystrój jest dość nietuzinkowy - nowoczesna elegancja ze zgrabnie wplecionymi elementami przywołującymi na myśl tajski stragan z jedzeniem. Kilka lat temu miałem okazję być w poprzednim lokalu Ahaan przy placu Unii Lubelskiej, który był dość ciasny - tu tego problemu nie ma. Jestem pod ogromnym wrażeniem i z przyjemnością będę wracać!

Opinia z Google · miesiąc temu
Katarzyna Meller (Mellernadokladke)

Katarzyna Meller (Mellernadokladke)

Zaciekawiło mnie to miejsce jak tylko przekroczyłam próg i poczułam zapachy. Potem było już tylko lepiej. Za pierwszym razem tak rzuciłam się na jedzenie, że nie zrobiłam żadnego zdjęcia. Kolejnym razem byłam już bardziej opanowana. Zachwyca niebanalne menu, prezentacja dań, smaki trafione w punkt. I choć wiele lat jeżdżę do Tajlandii, to teraz, jak mnie złapie tęsknota po prostu pójdę do Ahaana. Do tego wysmakowane wnętrze i fantastyczny ogród. Obsługa przyjemna i znająca kartę.

Opinia z Google · 3 miesiące temu
wyprawyBEZwprawy

wyprawyBEZwprawy

Tajskie smaki zdecydowanie uwielbiamy dlatego nie mogliśmy sobie odmówić odwiedzin w Ahaan. Warto tu zrobić rezerwację bo gości w porze kolacyjnej było dużo, zamówiliśmy zielone curry z mostkiem wołowym, papaya salad, kalmary oraz pikantną wieprzowinę Duroc. Dania oceniamy na dobrą czwórkę, były poprawne, smaczne i dobrze zbalansowane, do wyjątkowości jednak i efektu wow trochę zabrakło, po prostu niezła kuchnia, dziękujemy i życzymy powodzenia, Jeż pozdrawia.

Opinia z Google · 2 miesiące temu
Pingwinek z Warszawy

Pingwinek z Warszawy

Miejsce z autentyczną kuchnią tajską. Duży plus za ogród, jednak taboreciki do wymiany -płacąc 400 zł za jedzenie fajnie by było spożyć je w wygodnej pozycji. Jedzenie bardzo smaczne! 😋 kalmary top 🔝 som tam mega ostra ale smaczna. Stek z yes butcher bardzo dobry lecz trochę tłusty. Obsługa miła lecz momentami nieobecna. Często działają z opóźnieniem, mylą zamówienia i zapominają o różnych pozycjach które były zamawiane za co duży minus ☹️

Opinia z Google · 2 miesiące temu
wojtek CH

wojtek CH

Jedzenie smaczne , ale porcje i cena nie idą w parze , to nie ten AHAAN z placu unii, drożyzna !

Opinia z Google · miesiąc temu

Miejsce polecane w przewodnikach.

  1. Jedzenie

    Restauracje tajskie w Warszawie