Bar Thienly na warszawskim Mokotowie przyciąga osoby, które chcą zjeść szybko, dużo i bez nadwyrężania portfela. W menu dominują dania kuchni chińskiej i wietnamskiej, a obok nich pojawiają się także pozycje kojarzone z kuchnią tajską.
Najczęściej wybierane są „indyk masło czosnek”, chrupiący kurczak, smażone makarony, pad thai, tofu i kaczka. Do tego można dobrać ryż, sajgonki, zupę, warzywa oraz łagodny albo ostry sos. Porcje są duże, a posiłek zwykle kosztuje około 20-40 zł, dlatego lokal dobrze sprawdza się na szybki lunch dla studentów i pracowników okolicznych biur.
Jedzenie można zjeść na miejscu albo wziąć na wynos. W porze obiadowej bywa tłoczno, zdarzają się też pomyłki przy zamówieniach, więc najlepiej przyjść tu z nastawieniem na prosty, konkretny bar orientalny, a nie długą restauracyjną wizytę. Przyda się gotówka, a szczególnym powodem, by zajrzeć do Thienly, pozostaje właśnie indyk w sosie maślano-czosnkowym.