Opinie gości.
Marcin Kowal (Mr. Kowal)
Jak dla mnie, nieporozumienie. Widząc wysokie oceny i ciekawe zdjęcia, wszedłem. A tu... 1. Długi czas oczekiwania, prawie 20 minut siedzenia i gapienia się w stolik. No dobrze, to można zrozumieć – spory ruch. Na pytanie, jak długo jeszcze, kelner przeprosił, zapytał kuchnię i precyzyjnie odpowiedział: 2 minuty. 2. Kebab rzeczywiście dotarł w te dwie minuty. I wtedy pożałowałem, tak na serio, bo może niepotrzebnie pospieszałem realizację zamówienia. Dostałem chłodny lawasz z lekko ciepłą zawartością. Zimny kebab, podobny do tych, ktore wyciąga się z lodówki i trochę podgrzewa zawartość... Zimne z zewnątrz, ciepławe w środku. 3. Całość to w głównej mierze lawasz z zawiniętą sałatą + trochę innych warzyw + odrobina mięsa. Waga: niecałe 420 g. Miał być XL. W cenie XL dostałem coś chłodnego o wadze mocno średniej. 4. Mięso. Na głodnego złapałem za kebaba i kiedy przegryzłem sie wreszcie przez ściśnięty lawasz i sałatę, w połowie drogi odkryłem, że dostalałem... wołowinę. Zamawiałem soczystego kurczaka z sosem mieszanym. Dostałem wołowinę – raczej wysuszoną, jakby same skrawki – z sosem łagodnym... Niby sosy stoją obok na stoliku i można jeszcze dodatkowo danie dosmaczyć, ale nie o to w tym wszystkim chodzi i nie za taką cenę. Zjadłem jeszcze trochę, bo głód swego wymagał, ale – jak dla mnie – za dużo nieporozumień. Do plusów uczciwie trzeba dodać fakt, że kiedy sprawą zainteresował się drugi kelner, przeproszono mnie za wpadki i dostałem 10% rabatu. Cóż, miły akcent na koniec, ale niesmak pozostał na dłużej. Z całego zamówienia najbardziej smakowała mi cola light, a zamówiłem ją tylko przy okazji. W centrum miasta jest sporo dobrych kebabów, a ja nadziałem się na dobre opinie. Dla mnie ten Big Chef, to niestety BIG misunderstanding... szkoda.
Afat Safarova
Przyszłyśmy we dwie na śniadanie i ogólne doświadczenie było przeciętne. Obsługa była szybka – zamówienie otrzymałyśmy w około 12 minut. Jajka z sucukiem były smaczne, pieczywo bardzo dobre. Dużym plusem było podanie herbaty w termosie – dzięki temu cały czas była ciepła. Kaymak również nam smakował. Niestety były też minusy. Kelner był miły, ale podczas obsługi rozmawiał przez telefon, co nie jest profesjonalne. Muzyka w lokalu była zbyt głośna, przez co trudno było swobodnie rozmawiać. Największym rozczarowaniem był simit. Cena 13 zł zdecydowanie nie odpowiada jakości. Najprawdopodobniej był to produkt mrożony – w środku był surowy i źle przygotowany. Poprosiłyśmy o wymianę, ale drugi był taki sam. Porcje były wystarczające i nie wyszłyśmy głodne, jednak stosunek jakości do ceny nie spełnił naszych oczekiwań. Ogólnie oceniam na 6,5/10
Sergii Fliashovskyi
Dość często przychodziłem tutaj z przyjaciółmi na kebaba. To był, moim zdaniem, najlepszy kebab z kurczakiem w Warszawie. Niestety dziś zamówiłem kebaba z kurczakiem i bardzo się rozczarowałem. Porcja była prawie dwa razy mniejsza niż wcześniej. W środku był praktycznie sam lawasz i niewielka ilość mięsa z kurczaka. Nie było prawie żadnych warzyw – ani sałaty, ani pomidora. Dodatkowo zawsze byłem tutaj częstowany herbatą, co było bardzo miłym gestem. Niestety tym razem nikt nawet jej nie zaproponował. Szkoda, bo kiedyś to miejsce naprawdę wyróżniało się jakością i obsługą. Niestety w obecnej formie nie mogę już go polecić.
Mateusz Dobrowolski
Bardzo przykre przedpołudniowe doświadczenie kebabowe. Lawasz z kury z na wpół spalonym (do węgla, jak widać), na wpół niedopieczonym, surowawym mięsem z dużą ilością chrząstek. Obawiam się, że kucharz nie ogarnia jak się takiego kurczaka powinno przygotować. Sosy - łahodny bardzo majonezowy, ostry w typie sriracha-majo. Autentyczna turecka muzyka pop w knajpie i jej przestronność na plus. Raczej tu nie wrócę.
igiego Wow
Kebab bardzo zwykły w smaku nic wybitnego. Porcje są dla mnie zagwozdką jednak. Zamówiłem dwa kebaby jeden L drugi XL i były identyczne w rozmiarze. A sam XL wcale nie duzy, i jeszcze słabo upakowany. Jak się ściśnie to się cieniutki robi odrazu. Lawasz tez bez szału, twardy trochę. W dodatku czekałem 20-25 min jak nie było jakiegoś ruchu. Liczyłem że fajny kebab będzie niestety się zawiodłem.
Sebastian Stepaniuk
Trafiłem tutaj przez przypadek. Pierwszy raz spotkałem się z sytuacją, że w lokalu z kebabem obsługa przyjmuje zamówienie przy stoliku. Walory smakowe kebaba bez zarzutów - dobre mięso, dobre sosy, kebab ciepły w środku. Zamówiłem rozmiar XL i śmiało mogę powiedzieć, że się najadłem. Ceny normalne. Polecam i jak będę miał okazję to na pewno wrócę tutaj.