Opinie gości.
Happy Manager (HM)
Myślę, że nie ma opcji, aby wszystko było smaczne i chciało się wracać codziennie. Ogólnie nie jest źle - są lepsze i gorsze pozycje ;) najważniejsze, że wszystko jest świeże i nie miałam nigdy żadnych rewolucji żołądkowych. Ale, największym problemem tego miejsca jest mała zawartość mięsa w daniach: cienki schabowy, strogonow czy gulasz w którym znalazłam 3 kostki wołowiny/wieprzowiny.. Pierogi z mięsem mają dość grube ciasto - jadłam w barach mlecznych lepsze. Surówki i warzywne dodatki są dobre, ale zauważyłam, że jak bierze się na wynos, to porcje są mniejsze, niż jak jesz na miejscu. Plus za dodatkowe pozycje z poza karty np. Sezonowe dania z jagodami. Deser: próbowałam szarlotki - no niestety tego sie nie dało zjeść, czuć ,,masówkę " aż zaklejało buzię, nie wiem co tam zostało dodane. Bardzo duże porcje. To desery pt. Dużo ilościowo i mało jakościowo. Napompowane czymś. Jestem tu średnio raz w tygodniu, i widzę, że od otwarcia powoli następuje ,,dokręcanie śruby", szkoda
Sebastian Stepaniuk
Porcje duże - tak jak przystało na bar mleczny. Ceny w miarę niskie. Obsługa na słabym poziomie - jedna pani sprzątała na bieżąco podłogę z powodu warunków atmosferycznych. Po chwili przyszła sprawdzić ją bodajże właścicielka i wyraziła swoją dezaprobatę do jej pracy w dość niecenzuralnych słowach i dość głośnym tonem. Pan przy kasie miał problem ze zrozumieniem zamówienia oraz problem ze skupieniem się w celu poprawnego wydania dań. Walory smakowe poprawne. Lokal dość oblegany w godzinach lunchowo-obiadowych.
Karo Podleśna
Byłam tylko na śniadaniu - nowoczesny bar mleczny zlokalizowany w centrum, blisko Chmielnej. Czysto i schludnie, Panie i Panowie pracujący średnio sympatyczni. Trochę niejasna sytuacja z zamawianiem przy ekranie a później dawaniem papierka/paragonu obsłudze przy ladzie - albo ja trafiłam na taki dziwny dzień. Nie wiem. Zamówiłam omlet z szynką (nie było dostępnych bez mięsa), twarożek, kajzerke i herbatę - ok 20 zł, myślę że to bardzo dobra cena, jedzenie smaczne. Polecam :)
Mariusz Baran
Kolejna nasza wizyta w tym miejscu, wcześniej byliśmy zadowoleni z naleśników oraz deseru, dziś pierwsza wpadka. Ziemniaki pieczone twarde w środku, w smaku kwaśne (wariant z puree również), jakby leżały w zalewie po kapuście kiszonej.
Paweł Sus
Najlepsza zupa gulaszowa jaką jadłem po 20 latach!!! Odtworzenie zupy w takim miejscu jest odkryciem tego roku. Po za tym zawsze smaczne jedzenie i bardzo duże porcje. Miła obsługa 😊 Bardzo dobre ceny jak na obecne czasy.
Oliwia Ż
Bardzo smacznie, ekstremalnie tanio - zestaw kotlet, ziemniaki, buraki, blok czekoladowy, kompot kosztował około 31zł