Opinie gości.
Nate FIipovic
Polecam rib eye argentyński, najlepiej w gramaturze 400g, bo wtedy medium rare naprawdę ma sens. Wg mnie biały kolor tłuszczu wskazuje, że raczej finiszowany zbożami, dzięki czemu nieco maślany w konsystencji, kruchy, soczysty i pełen smaku. Steki przygotowywane na grillu opalanym drewnem, więc w profilu smakowym pojawiają się nuty dymne. Antrykot PL sezonowany na sucho ok 30-45 dni, na ogół z delikatnym posmakiem maślano-serowym. Wyczuwam te charakterystyczne profile dla sezonowania na sucho dopiero w oku tłuszczowym i w spinalis dorsi, który zostawiam na finisz. Polędwica klasycznie chuda, krucha - dla mnie trzeci wybór. Bavetta chudziutka, chociaż czasem trzeba znacznie bardziej pożuć niż rib eye czy polędwicę, to warto chociąż spróbować. Na pewno fajnie siedzi to mięso w tatarze, chociaż 150g pozostawia niedosyt. Trochę zastanawia brak rostbefu w ofercie, ale z drugiej strony oba rib eye i tak są bardzo dobrym powodem by tu wracać. Argentynę przy gramaturze 300g zamówioną na medium rare łatwiej przeciągnąć do medium (tym bardziej polędwicę - od 200g, bavettę - od 150g w lunchu czy antrykot PL sezonowane na sucho od 250g). Raz się zdażyło, że otrzymałem chyba polski rib eye przeciągnięty prawie do well done, ale w 9 na 10 zamówieniach wysmażenie jest w punkt lub bardzo blisko. Super, że fajna jakość i powtarzalna. Odrobinkę brakuje mi równomiernego crust'a z patelni. Na pewno nie lubię gość częstego przypalenia z grilla. Wolałbym metodę hybrydową lub patelnię, ale to czepianie się detali. Mi najbardziej siadła Argentyna, jak dotychczas :) Myślę, że to jedno z ciekawszych miejsc z ofertą stekową w tej części Warszawy.
Norbert Sałański
Aktualna opinia dotyczy tylko burgerów, pozostałe pozycje jeszcze przede mną. Mięso jest naprawdę dobrej jakości i odpowiednio wysmażone, wizualnie burgery prezentują się bardzo korzystnie. Mam jednak uwagę co do kompozycji. Burger z gruszką wyraźnie dominuje swoją słodyczą, przez co smak gorgonzoli praktycznie zanika. Szkoda, bo przy lepszym zbalansowaniu składników mógłby to być naprawdę świetny burger. Przy Bbq z kolei sos wszystko zdominował. Uważam, że pod tym względem można tu jeszcze trochę poprawić. Na duży plus zasługują frytki – jedne z lepszych, jakie jadłem. Doceniam też ciekawy wybór piw kraftowych, który dobrze uzupełnia menu. Do tego swobodna atmosfera i przyjemny ogródek sprawiają, że Byk Bar wypada naprawdę solidnie.
michał szabat
Świetne śniadanie w BykBarze! Jajecznica z boczkiem i rewelacyjna sałatka zrobiły robotę od samego rana. Wszystko świeże, smaczne i podane bez zbędnego czekania. Do tego bardzo dobra herbatka i super klimat miejsca. Wielkie podziękowania dla Pani Oli za przemiłą obsługę i uśmiech od rana. Dzięki za tak dobre rozpoczęcie dnia – gorąco polecam i na pewno wrócę!
Pawel Stawski
Byliśmy wczoraj przed meczem około 19. Stoliki zedwa jeszcze były. Bardzo miła obsługa, zwłaszcza dziewczyna, która nas obsługiwała. Jedzenie to dwa burgery Byk, burgery dnia. Po około 60zl i było warto. Najedzeni na maksa. Plus woda, kolega piwo i zerowe Martini, pyszne. Cieplutko, milutko i bardzo miła rozmowa z kelnerką, Panią kelnerką.
Hanna Suchecka
pyszne steki, na talerzu większość to właśnie mięso a nie dodatki - duży plus. Było czuć że stek jest świeży, dobrze doprawiony. Obsługa miła, stół był czysty, jedyna rzecz do której mam zastrzeżenia to lemoniada - była prośba o lemoniadę bez lodu a podana została z lodem, jednak to mały szczegół. Super miejsce, polecam 😍
Bilbo Bagosz
Nie ma się co do czego przyczepić. Jedzenie super, obsługa super, miejsce super. Jak będę ponownie w Warszawie napewno wpadnę, jeden z najlepszych steków jaki jadłem.