Opinie gości.
Doña Simona
Nie polecam! Zamówiliśmy dwa burgery w cenie prawie 50 zł za sztukę plus frytki belgijskie 22 zł. Po odebraniu i rozpakowaniu w domu odkryliśmy, że jednego ze składników po prostu nie ma – karmelizowanej cebuli, wyraźnie wymienionej w opisie. Najwyraźniej uznano, że to drobny szczegół. Burgery nie były w żaden sposób opisane, więc nie było możliwości stwierdzenia, który jest z kozim serem, a który z serem pleśniowym. Wyglądały identycznie, a ilość sera była na tyle symboliczna, że jego smak pojawiał się dopiero po kilku kęsach, jeśli ktoś bardzo się skupił (pomimo tego że charakterystyczny smak sera pleśniowego raczej powinien być wyczuwalny...) Frytki „belgijskie” również zaskoczyły — grubością zwykłych domowych frytek oraz stopniem wysmażenia balansującym na granicy wyschniętego wióra. Większość była pusta w środku i niejadalna, co skutecznie rozwiązało problem ich jedzenia. Zadzwoniliśmy do lokalu, aby zgłosić brak składnika. Pan po drugiej stronie nie był specjalnie zainteresowany tematem i wyjaśnił sprawę w bardzo kreatywny sposób: nie było karmelizowanej cebuli, więc dał… więcej pomidora, a tak wogóle to jej jest bardzo mało i pewnie byśmy ją ledwie wyczuli. Rozumiem, że to lokal autorski i obowiązuje tu swobodna interpretacja menu na którą kucharz musi poświecić czas. Może dlatego też te frytki za długo siedziały w oleju. Przy takich cenach spodziewaliśmy się jednak zgodności z opisem, podstawowej kontroli zamówienia i odrobiny zaangażowania. Niestety — eksperyment się nie udał i nie będziemy go powtarzać. Odpowiedź na komentarz lokalu: Burgery są u państwa na aplikacji po 50zł, frytki za 20, zamówienie zostało zrealizowane z 30% rabatem I rozumiem że według tego co państwo napisali to usprawiedliwia gorszy standard zamówienia. Burgery były nadal ciepłe, frytki też, także okres 20 minut czekania nie wpłyną na to że smakowały gorzej, a już na pewno nie na to że frytki były zagotowane na wiór w oleju i niejadalne podczas gdy burger nie miał składnika wymienionego w menu. Koncentrujecie się się państwo na detalach które nie miały wpływu na powyższe mankamenty, a pomijacie państwo fakty dlaczego burger i frytki nie spełniały standardu. Burgery (50zl w aplikacji, 45zl u was w lokalu/na stronie) znacząco różnią się z tymi ze zdjęć poglądowych, są nie do rozpoznania podczas gdy te na stronie wyglądają inaczej. Podczas odbioru zamówienia nie zostało nam przekazane że nie było składnika. I na koniec, tak za frytki zapłaciliśmy 14zł (20zl oryginalnie) i były to najgorsze frytki jakie kiedykolwiek w życiu próbowałem. Odpowiedź lokalu utwierdza mnie w przekonaniu, omijać szerokim łukiem, jedzenie niesmaczne, cena 50zl (35 w promocji żeby nie było) jak w lokalu craftowym/premium, a właściciel niczym się nie przejmuje bo lokal i tak będzie zarabiał przez lokalizację.
Piotr
Drugie podejście do tego miejsca i mogę wystawić swoją szczerą opinię. Probowałem dwukrotnie hotdogów i muszę napisać, że nie mają w sobie nic szczególnego. Bułki się rozpadają w rękach, a mięso nie jest chyba najwyższej jakości. Dodatki ciężko ocenić, bo to raczej gotowe sklepowe składniki. Cenowo jest dość drogo. Obsługa w porządku, a na plus jest dość fajnego rozwiązanie czyli lanie piwka z kija samemu. Polecam na późne jedzonko, może na after po wiśle. Być tu i zjeść tu specjalnie, to raczej niespecjalnie.
Karolina Głuchowska
Zamówiliśmy burgera koziego - niestety sera było bardzo mało prawie nie wyczuwalny , nie było karmelizowanej cebuli która była wymieniona w menu w tym burgerze a bułka maślana maślana nie była . Za ponad 40 zł mega słabo , burger z chorizo nie miał chorizo 😂 nikt o ‚braku’ dodatków nas nie poinformował poprostu ich nie dali .
Cezary Zet
Bez zachwytu - zwyklaki jak obok budki obok pkp. Miesko symboliczna ilość, sosów i dodatki znikają w bułce :) notabede całkiem smacznej - ale nie może to w burgerze być na pierwszym planie. Hot dog mi nie siadł, słabiutki ser, kiełba, no nic.
Daniel
Mocna Średniawa. Burger jak na 65zl (double chesse burger) totalnie niewart uwagi. Bułka niedobra, natłuszczona na maksa. Naprawdę mało warzyw, może z 2 plastry ogórka i 2-3 plastry cebuli. Nie polecam
Klaudia Sarna
Dobre jedzonko, miła obsługa, chłopaki uwijają się jak mróweczki. Duże porcje. Polecamy