Opinie gości.
Rebel
To miejsce jest małą kawiarnią, którą znalazłam w rankingu jednych z najlepszych cynamonek w Warszawie. A że kochałam cynamonki jeszcze zanim zrobiły się modne to musiałam spróbować jej tam. Wybrałam drożdżówkę z kawałkami kakaowego ciasta aka ciasteczek, orzechami laskowymi i karmelem. Sama bułeczka była mięciutka, wilgotna i puszysta, a dodatek kakao pomiędzy warstwami dodawał jej charakteru. Ilość karmelu była adekwatna do ilości gorzkiego kakao, a dla niektórych może za mała, bo taka naprawdę było go niewiele. Okruchy jakimi posypano drożdżówkę stanowiły ciekawy element nie tylko dodający uroku. To ze względu na ich mocno kakaowy smak i wysoki poziom wilgotności, dzięki której nie były bardzo twarde jak niektóre tradycyjne ciastka. Z kolei warstwa kremu na wierzchu wydawała się nie być typową wartwą polewy z serka śmietankowego, ale też nie przypominała budyniu czy kremu do tortu - była nieco twardsza, stabilniejsza, nie kremowa. Zapomniała bym o orzechach laskowych w ilości... dwóch albo trzech całych sztuk przekrojonych na połówki. Dla fanów intensywnej słodyczy, ta 'cynamonka' to może być za mało. Gorzki smak jest niebanalnie przełamywany odrobiną słodyczy.
Marta Mężyńska
Duże rozczarowanie. W lokalu niezręczna cisza, stolik na stoliku co uniemożliwia swobodną rozmowę. Obsługa w poniedziałek 29.06 ok g11 w ogóle nie zainteresowana klientem, antypatyczna, dziewczyny stoją odwrócone plecami do klientów i nie reagują nawet, kiedy ktoś wchodzi czy podchodzi do lady.. Niestety, ale sprawiały wrażenie jakby pracowały tam za karę. Stoliki sprzątane opieszałe i niedokładnie, talerzyk zabrany, ale okruchy na stoliku zostają. Obsługująca dziewczyna była w rękawiczkach , którymi dotykała i wypieków i pieniędzy 😞Witryna bardzo skromna, wybór mizerny. Pączki bardzo małe, jak z połowy porcji ciasta, bułka z poziomką też maleńka. Jagodzianka uratowała sytuację- smaczna, bardzo świeża, aczkolwiek jagody luźne , w efekcie wszystko z bułki wypada, ręce ubrudzone, nie ma opcji aby zjeść bułeczkę np idąc czy gdziekolwiek indziej bez talerzyka. Zdecydowanie lepiej przejść kilka kroków dalej do Vincent Cafe-ogromny wybór, świetny klimat i bardzo miła i pomocna obsługa.
Ewa Łubińska
Jak co roku Tłusty Czwartek pora zacząć.Okazja jest bo Festiwal Pączków rozpoczął się w Ciastko z Dziurką. Dziś na śniadanie właśnie tam spróbowałyśmy pączka z czarną porzeczką i marshmallow oraz z budyniem i marakują.Do tego pyszna kawa z mlekiem owsianym.Pączki sztos pyszne ciasto, lekkie nie czuć tłuszczu.Pączuś hojnie nadziany i pięknie podany.Przysłowiowe niebo w gębie!!! Wybór pączków ogromny więc nie była to moja ostatnia wizyta. Fajny lokal ,super wystrój i bardzo miła pomocna obsługa. Tłusty Czwartek uważam za rozpoczęty🥰
Diana Dobkowicz
Pyszna kawa i wykwintne desery z sezonowymi ofertami dla wybrednych smakoszy! Stąd wychwyciłam piękne kubki polskiej marki Szeląg, które zapadły w duszę 😇 W lokalu nie ma zbyt wielu stolików, więc w zimę można spodziewać się kolejki.
Olga
Fantastyczne jagodzianki, szczególnie ta klasyczna. Taka jaką lubię najbardziej - cienkie ciasto, wypełniona po brzegi jagodami, nie za słodka. Ideał ❤️Nie jest to najtańsza opcja w Warszawie, ale jakość jest świetna
X x
Przepyszne jagodzianki i malinianki. Kolejka była duża, aż do ulicy, ale obsługa pracowała tak szybko (panie były przy tym bardzo sympatyczne i pomocne), że nie czekałyśmy nawet 10min 🥰