Opinie gości.
Igor Kachan
Poszedłem w sobotę 11 lipca na seans filmu „Władcy Wszechświata” w Cinema City Promenada. Po zakończeniu filmu, jak każdy normalny człowiek, wstałem z fotela i poszedłem w kierunku wyjścia. Skąd wiedziałem, że to wyjście? To bardzo proste – w sali kinowej znajdują się świecące w ciemności tabliczki z napisem „WYJŚCIE”, które wskazują właśnie te drzwi. Otworzyłem drzwi, wyszedłem z sali i... znalazłem się na zewnętrznym, technicznym ciągu ewakuacyjnym. Poszedłem dalej zgodnie z drogą, zszedłem po schodach i dotarłem do furtki prowadzącej na ulicę. Furtka była zamknięta na klucz. Pomyślałem: „OK, wrócę tą samą drogą do sali”. Niestety nie. Drzwi otwierają się tylko od środka, więc mogłem sobie co najwyżej bezskutecznie poszarpać za klamkę. Na drzwiach wisiała kartka A4 z informacją, że w razie problemów należy zadzwonić pod numer 222 419 000. Zadzwoniłem. Oczywiście nikt nie odebrał. Co więcej, nikt nawet nie oddzwonił. Furtka była z góry i po bokach zabezpieczona siatką, więc nie było możliwości wydostania się na ulicę. Innymi słowy – zostałem zamknięty na służbowym przejściu ewakuacyjnym. Ostatecznie jedynym sposobem wydostania się było znalezienie otwartej klatki schodowej, przejście przez barierkę i skok z wysokości drugiego poziomu. Zdjęcie mówi samo za siebie. Naprawdę fantastyczna wizyta w kinie. Z przyjemnością polecę ten obiekt wszystkim znajomym, którzy marzą o tym, żeby po seansie zamiast wrócić do domu, ryzykować złamaniem nogi podczas ucieczki z pułapki. Obsługa i organizacja – dosłownie na najwyższym poziomie.
Grażyna
To nie jest kino dla niepełnosprawnej osoby poruszającej się na wozku, chociaż za takie się uważa. Kpina to delikatna ocena,to jest upokarzające miejsce dla osoby niepełnosprawnej i opiekunów. 12.06.2026 zostałysmy uwięziene w kinie w Centrum Handlowym Promenada po seansie filmowym na 5 godzin z osobą niepełnosprawną na wózku inwalidzkim z powodu popsutej windy. Kino ma wyjścia ewakuacyjne tylko dla osób pełnosprawnych.Dopiero po godz.19 na naszą interwencję Meganger kina rozpoczął szukanie pomocy . Tylko dzięki 5 pracownikom Centrum Handlowego którzy podjęli się sprowadzenia wózka inwalidzkiego po schodach ewakuacyjnych( schody nie są dostosowane dla wózków inw.)opuściliśmy kino o godz.20.30, (seans o godz.13.30).Dla Panów to była ciężka praca która nie należała do ich obowiązków. Głębokie ukłony i podziękowania dla nich. W razie pożaru i itp. sytuacji prawo do ratowania się mają tyko pełnosprawni . Jak widać kierownictwu kina brak kompletnie wyobraźni i odpowiedzialności, samo miejsce dla wózka inwalidzkiego nie czyni kina przystosowanego dla osób niepełnosprawnych! Obsługa kina miła, dostałyśmy dodatkowy seans filmowy, współczuła nam, zapewniła wodę min. wafelki, a także kartki i flamastry dla "zabicia czasu" w oczekiwaniu na naprawę windy. Niestety to nie o to chodzi. Winda do naszego opuszczenia obiektu nie została jeszcze naprawiona.
GuestExperience
Obsługa bez empatii!! Po zakończonym seansie zorientowałem się (już po dotarciu na Saską Kępę), że zgubiłem klucze do domu, najprawdopodobniej na sali kinowej. Wróciłem do Cinema City Promenada przed godziną 22, wyjaśniłem sytuację obsłudze i poprosiłem o możliwość szybkiego sprawdzenia miejsca, w którym siedziałem. Usłyszałem, że seans na tej sali kończy się dopiero za dwie godziny i nikt nie wejdzie sprawdzić, bo „będzie przeszkadzał ludziom w seansie". Dyskretne sprawdzenie jednego miejsca z latarką to standardowa praktyka w kinach na całym świecie, ale tutaj okazało się niemożliwe. Poszedłem więc do biura, licząc na pomoc kogoś decyzyjnego. Osoba, która tam siedziała, podejrzewam, że "manager" zamiast zaproponować jakiekolwiek rozwiązanie, poinformował mnie, że to nie jest wina kina, że zostawiłem tam klucze. Oczywiście, że nie jest, ale nie o winę prosiłem, tylko o odrobinę pomocy w sytuacji, w której człowiek zostaje wieczorem bez możliwości wejścia do własnego domu. Zero empatii, zero inicjatywy, zero chęci pomocy. Jeśli to jest polityka Cinema City, brak słów. Jeśli to są standardy szkolenia obsługi, brak słów. Klient w potrzebie usłyszy tu tylko, że to nie ich problem. Wstyd.
Wiktoria Tyszko
Niestety kino to w mojej ocenie nie ma zbyt długiej przyszłości. Kolejki do kas coraz dłuższe, bo kino oszczędza na zatrudnianiu personelu. Tak samo niestety jakość puszczanych filmów jest coraz gorsza, coraz częściej podczas seansów psuje się jakość dźwięku czy dzieje się coś z ekranami. Jak za ceny które się za to płaci coraz mnie czerpie się z tego przyjemności. Niestety przydałaby się jakaś kontrola jakości .
Ola Zwierzchowska
Troche wstyd, zeby w kinie Cinema City bylo tak brudno i lataly mole w trakcie seansu... Bylismy ze 3 tyg temu. Weszlismy na sale rowno o godzinie rozpoczecia seansu, na podlodze porozrzucany popcorn, okropnie brudno. Zglosilam obsludze. Dopiero ktos przyszedl posprzatac... Naglosnienie na sali - reklamy bardzo glosne, na filmie jest OK. Powiem tak - lepiej pojechac do Arkadii :)
C Z
na terenie kina stoja maszyny do gry ktore polykaja zetony w zamian za nic. zdarza sie, rozumiem, ale obsluga zaslania sie tym ze to nie ich zetony i nie oferuje zadnej pomocy poza odeslaniem do innego punktu obslugi pietro nizej. obsluga klienta na poziomie lata 80-te…