Frankie Grill Bar.

4,9 808 opinii
Na podstawie opinii z Google

Frankie Grill Bar na warszawskiej Białołęce łączy burgery smash, steki i konkretne dania z grilla z wygodną opcją jedzenia na miejscu, odbioru osobistego albo dostawy. To adres dla osób, które mają ochotę na porządny kawałek mięsa, ale przy stole znajdzie się też coś dla wegetarian i dzieci.

W menu są burgery na bułkach brioche, kanapki z pastrami, żeberka, policzki wołowe, szarpana wieprzowina oraz steki z rostbefu i antrykotu. Charakter nadają im własne sosy, między innymi barbecue na bazie wędzonych śliwek, majonez sweet chipotle i majonez szczypiorkowy. Do tego można dobrać frytki, sałatę, przystawkę, deser albo napój.

Na lżejszy wybór czekają sałaty i burger z halloumi, a dla najmłodszych przygotowano mini burgera oraz panierowane kotleciki drobiowe z dodatkami. Lokal ma miejsca siedzące i obsługę kelnerską, więc sprawdzi się zarówno na szybki posiłek, jak i spokojniejszą kolację w kameralnej atmosferze.

Ciekawostką są produkty, które można zabrać do domu, takie jak pastrami, sosy, powidło z czarnej porzeczki czy pasta z karmelizowanej cebuli. Frankie Grill Bar został też laureatem plebiscytu Orły Gastronomii w latach 2025 i 2026.

Zobacz nas na Instagramie.

Frankie Grill Bar

Frankie Grill Bar

@frankiegrillbar · 1025 obserwujących

Obserwuj

Opinie gości.

4,9 808 opinii
Mateusz Wojnach

Mateusz Wojnach

Zamówiliśmy smash burgera Dymny BLT oraz roastbeef 300 g z zestawem nr 1, do tego loaded fries spicy oraz coleslaw. Na plus na pewno zasługuje doprawienie składników — mięso w burgerze, grillowane warzywa oraz sosy były dobrze przyprawione. Coleslaw smakował jak domowej roboty i był naprawdę udany. Niestety porcja nie wydaje się adekwatna do ceny. Do burgerów trzeba dodatkowo domawiać różne dodatki, a sam burger sprawia wrażenie dość skromnego. W menu nie ma też podanej gramatury mięsa przy burgerach, co utrudnia ocenę porcji i może wprowadzać w błąd — porównując z innymi burgerowniami trudno odnieść wrażenie, że porcja mięsa jest zbliżona do około 200 g. Jeśli chodzi o smak samego burgera, mięso było dobrze doprawione, jednak niestety brakowało mu soczystości. Było przeciągnięte i przez to dość suche. Smash burger powinien mieć mocno przypieczoną, karmelizowaną powierzchnię, ale w środku nadal pozostać soczysty — tutaj tego niestety zabrakło. W przypadku roastbeefu stopień wysmażenia był w mojej opinii bliższy medium well niż medium, gdzie mięso powinno być wyraźnie różowe w środku. Dodatkowo sam kawałek mięsa był miejscami dość tłusty i żylasty — część tłuszczu była twarda i po prostu niejadalna, przez co musiałem ją odkroić. Sam smak mięsa był w porządku, choć momentami pojawiał się lekko intensywny, „dojrzały” posmak, który może wynikać z przechowywania mięsa w pakowaniu próżniowym. Patrząc na ceny steaków, uważam że byłyby one jak najbardziej fair przy wyższej jakości i lepszym dopracowaniu dań. W obecnej formie ma się jednak wrażenie, że cena jest częściowo nadrabiana burgerami, które są dość minimalistyczne. Sos znajduje się głównie na górnej części bułki, a na dole jest go niewiele, przez co momentami całe danie sprawia wrażenie suchego. Dodatkowo przy takich cenach trochę dziwi brak zwykłych szklanek — napoje podawane są do picia bezpośrednio z butelek lub w plastikowych kubkach, co nie do końca pasuje do poziomu cen i ogólnego wrażenia z wizyty.

Opinia z Google · 5 miesięcy temu
Aga Xyz

Aga Xyz

Oceniam jedzenie z dostawą Glovo: 1. YOUNG FRANKIE - kotleciki drobiowe z cieście z frytkami i surówką z marchewki + ketchup - danie dziecięce a porcja zdecydowanie jak dla dorosłego, filety mięciutkie, soczyste, grube i przede wszystkim smaczne, nie jest to smażony w panierce wiór, jak zazwyczaj bywa; suróweczka pyszna, słodka i soczysta; zawiodły frytki - nie były smaczne; cena w karcie 26 zł (w menu Glovo - 34 zł) 2. Sałatka CEZAR KURCZAK - grillowana pierś z kurczaka, sałata rzymska, aioli, parmezan, grzanki, pomidorki koktajlowe - porcja duża i sycąca, nieco za mało sosu ale sałatka jest generalnie smaczna; cena w karcie 38 zł (w menu Glovo - 46,50) 3. TATAR WOŁOWY z ogórkiem kiszonym, czerwoną cebulą, kaparami, pieczarką marynowaną, musztardą francuską, majonezem szczypiorkowym oraz chipsami grzybowymi - danie nie zostało spakowane i po reklamacji, dowiezione po godzinie, jednak warto było czekać; tatar jest obłędny w smaku, szczególnie konsumowany na chipsach - mega ciekawy pomysł genialnego zamiennika dla pieczywa; cena w karcie 35 zł (w menu Glovo 43,50) Ceny w menu Glovo (z opakowaniem) są niestety mocno wywindowane - średnio + 25% wyższe niż w menu restauracji + koszt dostawy + opłata serwisowa. Uważam, że jest to duża przesada. Jeśli chodzi o smak potraw - poza frytkami, wszystko było smaczne a porcje duże. Kolejnym razem wypróbujemy inne pozycje z menu, ale już na miejscu. Generalnie polecam!

Opinia z Google · 5 miesięcy temu
Rafał „qunik” Łysejko

Rafał „qunik” Łysejko

Wpadliśmy całą rodziną i zdecydowanie było warto. Ja zamówiłem podpiekanego tosta brioche z pastrami – bardzo solidna pozycja, dobrze doprawiona i konkretna porcja. Do tego naładowane frytki, które były absolutnym hitem – naprawdę mega 🔥 Żona wzięła burgera i największy plus: nic się nie rozpadało (kto wie, ten wie 😄), wszystko dobrze złożone i wygodne do jedzenia. Dziecko zamówiło zestaw i też wyszło najedzone, więc to duży plus. Napoje: Lemoniada - kwaśna jak być powinna, słodka i co najważniejsze dla klienta duża i tania :) Tak szczerze to się nią tak opiłem że nie dałem radę zjeść całego burgera 😆 Kuchnia: pieruńsko szybko wydali :) Podsumowując: smacznie, konkretnie i bez rozczarowań. 10/10, na pewno wrócimy 👍

Opinia z Google · 5 miesięcy temu
Marlena Kul

Marlena Kul

Bardzo fajne miejscówka w niepozornej lokalizacji, fajnie, ze slmazna zjeść cos dobrego poza centrum. W menu kilka pozycji, na które mialam ochotę więc można powiedzieć, ze wybór jest. Przepyszną kanapka z pastrami, mięso rozpływało sie w ustach ( naprawdę szacun za mięsko!). Smash burger smaczny, mięsko dobrze doprawione i fajnie zgrilowane, chociaż jak dla mnie trochę za słodki. Na przystawkę wzięliśmy kukurydzę, fajnie dobrana postpka (której mogłoby być więcej).

Opinia z Google · 5 miesięcy temu
Anna Olszewska

Anna Olszewska

Mała knajpka z sympatyczną obsługą i dobrym jedzeniem. Jedliśmy kanapki i burgery oraz przekąski - chipsy z kukurydzy i grillowany camembert. Wszystko pyszne. Lemoniada również bardzo dobra. Natomiast sernik jeszcze do przemyślenia.😁

Opinia z Google · 4 miesiące temu
1 2

1 2

Byliśmy we 4 i każdy bez wyjątku był niesamowicie zadowolony ze swojego jedzenia 👌🏻 Mega miłym gestem była też lemoniada gratis przy tak upalnym dniu ❤️

Opinia z Google · 2 miesiące temu