Gocławski Bar Mleczny.

4,6 358 opinii
Na podstawie opinii z Google

Na Gocławiu można tu wpaść na domowy obiad w klasycznym wydaniu: zupę, pierogi albo schabowego z dodatkami. Gocławski Bar Mleczny trzyma się polskich receptur i przystępnych cen, więc sprawdzi się wtedy, gdy chodzi o konkretny, tradycyjny posiłek bez kulinarnych eksperymentów.

W menu są między innymi pierogi ruskie, z mięsem, serem, szpinakiem oraz kapustą i grzybami, a także kopytka, kluski śląskie, knedle, kotlet mielony, de volaille, gulasz, naleśniki i zupy. Do tego dochodzą surówki, kompot, kefir, ciasta, budyń i galaretka. Można zjeść na miejscu albo kupić dania na wynos.

To propozycja dla osób, które mają ochotę na smaki kojarzące się z domową kuchnią: schabowego, sernik, kompot czy porcję pierogów zamiast szybkiej przekąski. Menu obejmuje też sezonowe dania świąteczne sprzedawane na porcje lub kilogramy.

Lokal został wyróżniony w plebiscycie Orły Gastronomii 2026. Na co dzień pozostaje jednak przede wszystkim prostym barem obiadowym, do którego zagląda się po zupę, danie mączne albo klasyczny polski obiad.

Opinie gości.

4,6 358 opinii
Piotr Wieczorek

Piotr Wieczorek

Będzie nieco poetycko - niedawno odkryte miejsce, które rozszerza kulinarną mapę Warszawy bardzo jasno na niej świecąc. Już kilkukrotnie odwiedzone z rodziną, więc poniższa recenzja będzie raczej bardziej miarodajna/wiarygodna od tej pisanej na bazie pojedynczej wizyty. I tutaj krótko - jest to zaraz obok praskiej Rusałki najlepszy bar mleczny po prawej stronie Wisły, a nawet zaryzykowałbym stwierdzenie, że jest w absolutnej warszawskiej topce w tym temacie. Przede wszystkim jedzenie bardzo smaczne, jakościowo bardziej podchodzące raczej pod poziom normalnej knajpy, a nie baru mlecznego - jak na moje kubki smakowe spokojnie bije na głowę sąsiednie "bistro" (cudzysłów użyty w tym przypadku celowo 😉) oraz konkuruje z lokalną klasyką, która jest na tyłach tego samego bloku - barem Kubuś. "Trzon" menu jest cały czas ten sam, natomiast "potrawy ekstra" są rotacyjne i zmieniają się codziennie. Na pochwałę zasługują przede wszystkim ŚWIETNE zupy oraz chyba wszystkie dania mączne jakie do tej pory zdążyliśmy spróbować - leniwe, pielmieni z masłem, pierogi każdego rodzaju (wręcz idealnie zrobione do nich ciasto) oraz placki ziemniaczane, od których - tak na marginesie - chyba powinienem zacząć tę wyliczankę, a które to jako "potrawa rotacyjna w menu" dostępne są NIESTETY tylko we wtorki oraz czwartki. Dalej - bardzo fajnie wyglądają również wszelkiego rodzaju pozycje mięsne - sznycel czy też klasyczny schabowy, wychwalana oraz względnie często zamawiana na miejscu wątróbka jest na mojej liście "do spróbowania" przy okazji którejś z najbliższych wizyt w tym przybytku. Duży wybór surówek, które czasami jednak trzeba sporadycznie doprawić według własnego uznania/smaku. Gdy ktoś nie liczy kalorii - deserki po obiadku również nie zawodzą - od siebie polecam przede wszystkim sernik z galaretką oraz szarlotkę. Na plus zasługuje również obecność w ofercie kolejnej klasyki - naszej tradycyjnej, lokalnej oranżady Olszynki z sąsiedniego Grochowa w czterech lub pięciu wariantach do wyboru. Stosunek ceny do jakości jest niespotykany chyba nigdzie indziej. Klasyka w postaci zestawu ŚWIETNEJ zupy pomidorowej, od której - całkowicie poważnie - można się wręcz uzależnić (400-500 ml za wręcz komiczną cenę tj. 4.50 złotego) oraz drugiego dania - schabowy/sznycel+ziemniaki/ziemniaki pieczone+dowolna surówka to wydatek rzędu okolic trzech dyszek. W tej cenie nie da się chyba zjeść lepiej, smaczniej i tak samo sycąco po tej stronie Wisły, a być może i w całym mieście. Na kilka odwiedzonych razy zawsze smacznie oraz bez jakichkolwiek późniejszych problemów żołądkowych. Lokal nowy, schludny, pracujące w nim panie bardzo dbają o jego czystość, dostępna łazienka dla klientów, która - tu mała gra słów - spełnia również wszelkie standardy XXI wieku, co nie jest przecież standardem dla warszawskich barów mlecznych. Jedyny minus to ewentualnie sporadyczne oczekiwanie na wolny stolik w weekend w porze obiadowej (w środku jest ich co prawda bodajże kilkanaście), ale przy takim przemiale ludzi uwzględniając powyższe informacje jest to całkowicie normalne. Reasumując - po prostu bardzo dobre, świeże oraz "uczciwe" jedzenie serwowane mega szybko za niemalże śmieszne pieniądze. Co do oceny - oczywiste 5/5 gwiazdek.

Opinia z Google · 3 miesiące temu
Наташа Плахотник

Наташа Плахотник

To miejsce to absolutna perełka! Jeśli szukacie prawdziwego domowego jedzenia, to nie ma co się zastanawiać. Weszliśmy, zamówiliśmy i w sekundę dostaliśmy parujące, pyszne dania. Smakuje jak u najlepszej babci – po prostu niebo w gębie! Porcje są tak gigantyczne, że mimo najlepszych chęci nie byliśmy w stanie wszystkiego zjeść, polegliśmy! Ceny to jakiś żart, jest po prostu śmiesznie tanio jak na taką ucztę. Zdjęć na początku nie zrobiłam, bo w tym obłędzie smaku zapomniałam o telefonie – przypomniałam sobie dopiero, gdy na talerzach zostały tylko resztki. 🫣 Obsługa mega miła, wszystko super. Warto przyjechać tu z drugiego końca miasta. Totalny sztos!❤️

Opinia z Google · miesiąc temu
Iga Wis

Iga Wis

Świetny bar, jedzenie przepyszne, robione na świeżo, porcje wielkie, a ceny lepsze niż jakby samemu trzeba było kupować składniki i gotować. Byliśmy w nim już kilka razy, za każdym razem jedliśmy coś innego i za każdym razem nam smakowało ( w naszym przypadku jest to duże wyróżnienie ze względu na to, że jesteśmy wybredni i potrafiliśmy po zapłaceniu wyjść i nie zjeść nawet w najlepszych restauracjach jeśli nam coś nie pasowało). Wyjątkowo przypasowała nam wątróbka (szczerze mogę ją określić jako najlepszą jaką jadłam) i schabowy prosto z patelni. Zdecydowanie polecamy i będziemy wracać regularnie!

Opinia z Google · 10 miesięcy temu
Piotr

Piotr

Jedzenie fantastyczne. Dawno nie jadłem tak dobrych placków ziemniaczanych, z przyzwyczajenia zamówiłem 2 porcje, ale zupełnie nie było takiej potrzeby, bo porcje duże, można się najeść. Wszystko świeże, jedzenie w bardzo przystępnych cenach. Bardzo polecam. Jeden z lepszych barów mlecznych. Na pewno odwiedzę jak będę w okolicy, bo naprawdę warto.

Opinia z Google · 6 miesięcy temu
Kasia

Kasia

Ogólnie miło i sympatycznie.Szczawiowa niestety nie smakowała jak szczawiowa.Rosół dobry.Bardziej wyczuwałam ocet niż szczaw.Ziemniaki pieczone dobrze przyprawione,mizeria nie do końca mi smakowała .Natomiast kotlet De Volaille za suchy a panierka odpadała i twarda.Ale napewno przyjdę jeszcze żeby dalej popróbować innych dań 🙃

Opinia z Google · 10 miesięcy temu
Gabriela Pawłowska

Gabriela Pawłowska

Takie miejsca to ja szanuję! Za to wszystko zapłaciliśmy 41 zł. Dwie zupy, kotlet z kaszą, pierogi i napój. Takich cen to już dawno nie widziałam. Smakowo bomba. Będę częściej!

Opinia z Google · 4 miesiące temu

Miejsce polecane w przewodnikach.

  1. Jedzenie

    Bary mleczne w Warszawie