Opinie gości.
Jadranka
Kolacja w restauracji InAzia była czymś więcej niż tylko wyjątkowym posiłkiem – to było spotkanie z ludźmi, dla których gościnność to prawdziwa pasja, a nie tylko zawód. Wieczór, spędzony pod troskliwą opieką Pana Krystiana i Pani Mirki, nie zapomnimy. Pan Krystian, Master Wok, odpowiedzialny za poszczególne serwowane potrawy to utalentowany młody człowiek. Jego profesjonalizm, wiedza i szczery, ciepły uśmiech sprawiają, że każde danie było osobną historia. Smaki były niezwykle, zarówno dla podniebienia, jak i dla oczu. Elastyczność i życzliwość, z jaką zespół odpowiedział na naszą prośbę o dostosowanie menu degustacyjnego, świadczyły o ich światowych standardach. Powiedziano nam, że po prostu „musieli pozwolić nam spróbować wszystkiego”, ponieważ wyczuli nasze szczere uznanie dla ich rzemiosła - to był wyjątkowy moment prawdziwej więzi między twórcą a gościem. Pani Mirka wprowadziła nas w świat sake i japońskiej tradycji z taką gracją i kulturą, że poczuliśmy się jak w domu. Jej troskliwość i hojność (zarówno dosłowna, jak i duchowa) są niezrównane. Punktem kulminacyjnym wieczoru było przedstawienie przez pana Krystiana całego zespołowi kuchennego: Łukasza, Mateusza, Kasi i Pla - ludzi pełnych pasji, którzy stali za każdym arcydziełem, którym się delektowaliśmy. W InAzia nie tylko jesz wyśmienite jedzenie (jagnięcina, owoce morza, wołowiną oraz fantastyczny deser to były prawdziwe małe arcydzieła), ale także chłoniesz dobroć i szczerość. Dziękujemy za ten wieczór – przywraca on wiarę w to, że prawdziwa jakość zawsze idzie w parze z wielkim sercem.
Lola Young
Restauracja Inazia w Warszawie to absolutny kulinarny majstersztyk! Nasza wizyta była sekwencją samych zachwytów – od doskonałych przystawek (dwa rodzaje pierożków, chrupiące sajgonki, sałatka z glonów i czego tylko dusza zapragnie), przez aromatyczną zupę, aż po dania główne. Kaczka jest po prostu wybitna, a wołowina rozpływa się w ustach. Całość zwieńczyły pączki, które są klasą samą w sobie (był akurat tłusty czwartek). Jednak to, co czyni to miejsce wyjątkowym, to serwis. Panie Ania i Mirka stworzyły atmosferę, jakiej nie spotkałem nigdzie indziej, a kucharz Krystian to prawdziwy wirtuoz smaku. Dla nich czapki z głów. Serdecznie polecam każdemu!
Ania Moczulska
Po wizycie w takim miejscu juz rozumiem dlaczego cieszą sie one uznaniem. Oprócz wyjątkowej kuchni, dodatkowa nagroda należy sie obsłudze, ktora z każdym gościem potrafi znaleźć język i zaproponować wyjątkowa podróż do świata kuchni azjatyckiej. Doznania smakowe jakie mozemy doświadczyć w tym miejscu sa wyjątkowe i niestety rzadko spotykane w centrum Warszawy. Spotkamy tu smaki dobrze znane ze słyszenia, ale smak zaskoczy nas jak pierwszy raz w Azji. Jeżeli liczycie na przeżycie kulinarne to tylko w tym miejscu.
Maciej Wesołowski
Miejsce wspaniałe i godne polecenia, po wejściu czas tak na prawdę przestaje mieć znaczenie, dzięki fenomenalnej obsłudze, specjalne podziękowania dla Pani Mirki i Anny zwykły posiłek przekształca się w pełen doświadczeń wieczór. Bardzo dobre przystawki, wyśmienite pierożki dim sum, idealnie doprawiona zupa kokosowa i pyszne pączki z okazji tłustego czwartku, w których szef kuchni Krystian dba o wszystkie detale od smaku po aspekt wizualny. Miejsce godne polecenia każdemu :)
Anita Szafrańska
Zacznę od obsługi, powiedzieć że wspaniała to jak nic nie powiedzieć !!!! Kolacja wyborna 10/10 atmosfera taka że wyjść się nie chciało😁 wystrój i atmosfera wzmagające apetyt, nie jem mięsa ale jak na stół wjechał tatar to poległam! nie mogłam przestać jeść!zupa z grzybami poezja ! Polecam, polecam i jeszcze raz polecam !!!
Róża Wozniak
Kolacja omasake to cudowne doświadczenie. Mnóstwo smaków, zaskoczeń i… chyba rozkoszy ;) trzy godziny minęły nam za szybko. Prowadzeni przez Szefa Kuchni przepadliśmy w Azji. Obsługa kelnerska jest na najwyższym poziomie. To była przecudna randka. Wracamy do dzieci ;))