Na Pradze-Południe Just Bike łączy sklep rowerowy z serwisem, który zajmuje się zarówno regulacją, jak i trudniejszymi naprawami. Można tu przygotować rower do sezonu, wymienić napęd, linki, hamulce, dętki lub opony, wycentrować koło albo naprawić amortyzator.
W sklepie dostępne są rowery Giant, modele trekkingowe, crossowe, damskie, męskie i dziecięce, a także kaski, oświetlenie, sakwy, bagażniki, foteliki Hamax, narzędzia i środki do pielęgnacji. Serwis zajmuje się również diagnostyką i naprawą silników elektrycznych Bosch, więc można tu przyjechać także z rowerem elektrycznym.
Dużym ułatwieniem jest odbiór i dowóz roweru na terenie Warszawy. Przy przeglądzie kompleksowym da się zarezerwować termin online, a firma deklaruje realizację takiej usługi w ciągu 24 godzin. Dostępne są też wyjazdy serwisowe, zimowanie rowerów oraz opcja połączenia przechowywania z przeglądem.
Just Bike obsługuje również sprzęt zimowy. Ręczny serwis nart i snowboardów obejmuje ostrzenie, smarowanie, regulację wiązań oraz uzupełnianie ubytków. Firma organizuje ponadto szkolenia, wyprawy i wydarzenia rowerowe, a jej szef-mechanik ma według deklaracji ponad 20 lat doświadczenia w branży.
Opinie gości.
4,8193 opinie
Ada Jeszka
ODRADZAM!
Zgłosiłam się z bardzo konkretną potrzebą: przełożenie napędu i opon przed 4 czerwca, ponieważ tego dnia miałam zaplanowany wyjazd rowerowy do Gdańska. Pierwszy kontakt telefoniczny miał miejsce 21 maja. Usłyszałam, że realizacja potrwa około tygodnia, ale rower musi fizycznie stać w kolejce. Ponieważ nie było mnie wtedy w Warszawie, zapytałam, czy mogę wpłacić zaliczkę i zarezerwować termin, a rower dostarczyć najwcześniej 27 maja rano. Odpowiedź była odmowna, ale jednocześnie zostałam zapewniona, że tydzień wystarczy.
Rower dostarczyłam 27 maja rano. Już przy przyjęciu zostałam potraktowana z pretensją, że nie mam nowej owijki na kierownicę. Jako klientka nie mam obowiązku wiedzieć, jakie dodatkowe elementy będą potrzebne przy takiej usłudze - właśnie po to zgłaszam się do serwisu, żeby specjalista powiedział mi to z wyprzedzeniem. Owijkę dokupiłam i dostarczyłam jeszcze tego samego dnia.
Przy oddawaniu roweru ponownie zaznaczyłam, że potrzebuję go na 4 czerwca, bo jadę nim dłuższą trasę. Zamiast merytorycznej rozmowy o tym, co da się zrobić i czy wszystko jest kompletne, usłyszałam komentarze w stylu, że taka trasa to żaden wyczyn, ludzie jeżdżą na składakach i bardziej liczy się osoba niż rower. Dla mnie było to kompletnie nie na miejscu. Nie przyszłam po ocenę mojego wyjazdu, tylko po konkretną usługę.
3 czerwca rano zadzwoniłam zapytać, co z rowerem. Usłyszałam, że będzie zrobiony tego dnia. Około 14:00 dostałam telefon, że jednak napęd nie zostanie przełożony, bo brakuje obejmy. Zaproponowano mi jedynie przełożenie opon. Problem polega na tym, że rower stał w serwisie od 27 maja. Jeśli coś było niekompletne, oczekiwałabym informacji odpowiednio wcześniej, a nie dzień przed planowanym wyjazdem. Tym bardziej że już na etapie rozmowy telefonicznej i przyjęcia roweru jasno komunikowałam, że termin jest dla mnie kluczowy.
Przy odbiorze usłyszałam dodatkowo pretensje, że dostarczyłam niekompletny towar. To jest dla mnie całkowite odwrócenie odpowiedzialności. Nie jestem mechanikiem rowerowym. Nie mam obowiązku wiedzieć, jaka obejma jest potrzebna do przełożenia napędu. Od tego jest serwis, żeby sprawdzić rower i części po przyjęciu, a nie informować klienta o problemie w ostatniej chwili.
Finalnie roweru na 4 czerwca nie miałam. Musiałam wypożyczyć inny rower na wyjazd, a swój od razu zostawiłam w innym serwisie. Tam został zrobiony bez problemu i był gotowy 6 czerwca.
Za całą wizytę zapłaciłam 100 zł za przełożenie opon. Główna usługa, z którą przyszłam, nie została wykonana, a ja zostałam z problemem dzień przed wyjazdem. Największy zarzut mam nie tylko do samej organizacji pracy, ale też do sposobu komunikacji z klientem. Zamiast jasnej informacji, weryfikacji części i odpowiedzialnego podejścia do terminu, było przerzucanie winy, nieprzyjemny ton i komentarze, o które nikt nie prosił.
Rozumiem, że w serwisie mogą pojawić się komplikacje. Nie rozumiem natomiast, dlaczego klient dowiaduje się o nich dzień przed odbiorem, po tygodniu trzymania roweru w kolejce, mimo że od początku jasno mówił, że termin jest kluczowy.
Widzę po innej odpowiedzi, że właściciel odpowiada bardzo nieprofesjonalnie i z pretensjami - u mnie pewnie będzie podobnie, ale to świadczy tylko o panu :)
Nie wrócę i nie polecam.
EDYCJA: Zadzwonił Pan do mnie o 14 że mogę coś dostarczyć, ale jednocześnie informując że pracuje Pan do 16, więc nie zdąży tego przełożyć. Że też Panu nie wstyd zasłaniać się czymś takim. Nie przypominam sobie żebym wspominała o takich wartościach roweru, ale wyobraźnie ma Pan widocznie bujną, pewnie mieści się w niej również to, że aluminiowy gravel 1x9 pojedzie tak samo jak karbonowa szosa 2x11 i to wyłącznie kwestia rowerzysty. Reszty nawet nie będę komentować bo wartość merytoryczna żadna - właśnie na takich zdaniach opiera się komunikację, gdy nie ma się argumentów. Naprawdę dno i pięć metrów mułu, ale jak pisałam - to świadczy wyłącznie o Panu. A o napęd nie mam do kolegów żalu bo sprawdza się fantastycznie:)
Marcin Madej
– Dzień dobry, mam problem z tylnym kołem i na pewno musze wymienić łańcuch.
– Dzień dobry. Najpierw muszę zrobić przegląd, wyregulować hamulce, nasmarować napęd i ustawić przerzutki. To kosztuje 300 zł.
– Ale ja mam problem z tylnym kołem, a nie z przednim hamulcem.
– Muszę zrobić przegląd za 300 zł, żeby wiedzieć, co naprawić.
Odradzam:
- fryzjerów, którzy przed obcięciem włosów muszą klienta ogolić (300 zł)
- mechaników, którzy przed naprawą auta muszą je umyć (300 zł)
- dentystów, którzy przed leczeniem zęba muszą zrobić fluoryzację (300 zł)
- hydraulików, którzy przed naprawą kranu muszą odkamienić całą łazienkę (300 zł)
- informatyków, którzy przed naprawą komputera muszą zmienić tapetę pulpitu (300 zł)
- kominiarzy, którzy przed czyszczeniem komina muszą pomalować rynnę (300 zł)
Oraz serwisy rowerowe, które do naprawy tylnego koła potrzebują wyregulować przedni hamulec, nasmarować łańcuch i ustawić przerzutki - przed wymianą łańcucha.
pozdrawiam Pana 300 zł :)
Adam Kucharski
Nie ma przypadków, że Pan Adam zbiera same najwyższe oceny. Wymiana opony w moim gravelu poszła bardzo sprawnie. Oddałem rower pod koniec dnia pracy serwisu, a następnego dnia po południu już mogłem go odebrać. Dodatkowo w serwisie założono pasującą do opony dętkę i taśmę na obręcz, czego nie przewidziałem sam przy zakupie opony. Było to konieczne gdyż przechodziłem z szerszych na węższe. Na pewno będę tu wracał i dziękuje za pomoc!
Marcin D
Najlepszy serwis rowerowy w okolicy Gocławka, Gocławia i części Grochowa. Jeden z najlepszych na Pradze Południe. Bardzo miły, kulturalny i konkretny właściciel. Podejście do klienta na bardzo wysokim o ile nie najwyższym poziomie. Aby tak dalej trzymał renomę i się nie pogarszał. Klienci zawsze będą.
Jakub Nawrocki
Chciałbym z całą mocą polecić serwis Just Bike - ekspresowe podejście do mojego roweru - usługa wykonana od ręki, nowy wolnobieg gotowy do upalania do jazdy - a walczyłem udarem i prawie diaksem :D - miły i szybki kontakt oby więcej takich miejsc. POLECAM !
Andrzej
Kilka razy miałem przyjemność skorzystać z serwisu (zarówno regulacji, jak również naprawy - pęknięty zacisk i skrzywiona tarcza) Rzetelnie byłem informowany o kosztach, zakresie prac i terminach. Bardzo polecam.