W warszawskiej pracowni Stanisława Lorensa ubrania dostają drugie życie, a poprawki nie kończą się na prostym skróceniu nogawki. To niewielki, jednoosobowy zakład, w którym można zwęzić spodnie, dopasować marynarkę lub garnitur, wymienić zamek, naprawić odzież i zlecić nietypową przeróbkę.
Do krawca przychodzi się tu zarówno z codziennym ubraniem, które wymaga drobnej korekty, jak i z rzeczami trudniejszymi do dopasowania. Można omówić zakres zmian na miejscu i ustalić, co da się zrobić z konkretną tkaniną czy fasonem. Szycie na miarę pojawia się w opisach oferty, więc przy takim zleceniu najlepiej wcześniej potwierdzić aktualne możliwości pracowni.
Zakład prowadzi Stanisław Lorens, który zaczął naukę krawiectwa jako nastolatek i ma ponad 60 lat doświadczenia w zawodzie. Własną pracownię przy ul. Spacerowej prowadzi od około 1975 roku, a wcześniej pracował między innymi w zakładach odzieżowych Renoma. To miejsce dla osób, które wolą powierzyć ubranie rzemieślnikowi znającemu fach od podszewki.
Pracownia otrzymywała także wyróżnienia w plebiscycie Orły Krawiectwa w latach 2020-2025. Najciekawsze jest jednak to, że nadal działa jako lokalny zakład, w którym nawet wymagająca poprawka może zostać potraktowana jak osobne krawieckie zadanie.