LOMI w Warszawie serwuje tradycyjną kuchnię gruzińską, od chinkali i chaczapuri po dania z kaukaskiego grilla. To restauracja na spokojną kolację, rodzinne spotkanie albo wieczór przy gruzińskim winie.
W menu są między innymi czakapuli, kurczak tapaka, dolma, lobio, adżapsandali, czebureki i pstrąg z orzechami. Mięsa trafiają na grillowe szampury jako szaszłyki, lula kebab oraz porcje BBQ. Są też dania warzywne i opcje wegetariańskie, więc przy jednym stole łatwo zamówić coś dla różnych osób.
Dużo dzieje się wokół pieca i grilla: pieczywo jest wypiekane na miejscu, a otwarta kuchnia pozwala obserwować część pracy. Do jedzenia można dobrać gruzińskie wino, piwo, lemoniadę albo coś z pełnego baru. Dania da się zjeść na miejscu, zamówić na wynos lub z dostawą.
Restauracja mieści się w odrestaurowanym przedwojennym budynku, a wysokie sufity, żyrandole, kolorowe przeszklenia, kamienne podłogi i marmurowe blaty tworzą bardziej elegancką oprawę niż typowy lokal z kuchnią kaukaską. LOMI pasuje więc zarówno do niezobowiązującego obiadu, jak i do dłuższej kolacji przy stole pełnym chinkali, grillowanych mięs i dzielonych przystawek.