Manekin ul. Marszałkowska 140.

4,5 18167 opinii
Na podstawie opinii z Google

W centrum Warszawy Manekin zamienia naleśnik w pełnoprawne śniadanie, obiad albo deser. W menu są wersje wytrawne, słodkie, zielone, czekoladowe i zapiekane z serem, a także pancakes, tortille naleśnikowe oraz tagliatelle naleśnikowe.

Na miejscu można zjeść również sałatkę, zupę, deser, świeżo wyciskany sok, kawę, koktajl albo napić się piwa czy wina. Rano czekają naleśniki, pancake burgery i klasyczne dania śniadaniowe, więc lokal sprawdza się zarówno na szybki posiłek, jak i dłuższe spotkanie przy stole. Dostępne są także opcje wegetariańskie.

To część ogólnopolskiej sieci Manekin, a warszawski lokal przy Marszałkowskiej był pierwszym punktem marki w stolicy. Duże porcje i przystępne ceny przyciągają studentów, rodziny, turystów oraz osoby, które chcą zjeść coś konkretnego bez restauracyjnego zadęcia.

W godzinach szczytu trzeba liczyć się z kolejką i dłuższym oczekiwaniem, zwłaszcza gdy zależy na stoliku. Można też zamówić jedzenie na wynos albo z dostawą. Najłatwiej zacząć od klasycznego naleśnika, a potem sprawdzić, jak wiele różnych dań da się zbudować na tym samym, prostym pomyśle.

Zobacz nas na Instagramie.

ᴍᴀɴᴇᴋɪɴ ᴡᴀʀsᴢᴀᴡᴀ ᴍᴀʀsᴢᴀᴌᴋᴏᴡsᴋᴀ

ᴍᴀɴᴇᴋɪɴ ᴡᴀʀsᴢᴀᴡᴀ ᴍᴀʀsᴢᴀᴌᴋᴏᴡsᴋᴀ

@manekin_marszalkowska · 5382 obserwujących

Obserwuj

Opinie gości.

4,5 18167 opinii
Piotr Słocki

Piotr Słocki

Przyszliśmy tutaj na śniadanie urodzinowe w Warszawie i bardzo dobrze trafiliśmy. Byliśmy około 9:30, a dania z głównej karty były dostępne dopiero od 10:00, więc chwilę poczekaliśmy. Obsługa była bardzo miła — pan zaproponował, żebyśmy spokojnie wybrali coś z karty i zamówili bliżej otwarcia kuchni. O 10:00 kuchnia przygotowała nasze dania bardzo szybko, czekaliśmy może około 5 minut. Zamówiliśmy burgera z szarpaną wołowiną oraz naleśnika z szarpaną wieprzowiną. Do tego była dobra kawa. Bardzo przyjemne miejsce, miła atmosfera i sympatyczna obsługa. Wszystko wyszło naprawdę dobrze. Ocena: 5/5.

Opinia z Google · 3 miesiące temu
Michalina Czerpak

Michalina Czerpak

Jedzenie ogólnie całkiem w porządku. Bardzo dobre pancakes Kinder bueno. Szkoda tylko że w cieście nie czuć było w ogóle kawałków czekolady. Zielony naleśnik był niestety przypalony i miał mało farszu. Naleśniki zapiekane bardzo dobre. Testowałam z ricottą i szpinakiem oraz ten z wołowiną. Herbata smaczna. Generalnie miejsce przereklamowane i strasznie duże kolejki. Dużym plusem są nie za wysokie ceny i duże porcje. Obsługa w porządku, na jedzenie zwykle czeka się koło 20 minut. Generalnie polecam spróbować bo naleśniki smaczne ale nie jest to miejsce, które koniecznie trzeba odwiedzić.

Opinia z Google · 9 miesięcy temu
Frank Deleos

Frank Deleos

Super miejsce, miła obsługa. Będąc po 16 trzeba poczekać chwilę w kolejce, która idzie dość szybko. Byliśmy w 4 osoby, każdy wziął inny rodzaj naleśników z menu i wyszliśmy bardzo zadowoleni i najedzeni. Ja zamówiłem pancakes lotus biscoff z sosem toffi, świetnie pasują do tego truskawki i borówki. Pycha, słodziutkie naleśniki puszyste. Wg mnie to pozycja dla tych, którym "gdy widzą słodycze ... to oczy płoną jak znicze". Dodatkowo polecam piwo bananowe - ciekawy, zupełnie inny smak niż standardowe piwo.

Opinia z Google · miesiąc temu
Olimpia

Olimpia

Manekin to jest absolutnie mistrzostwo pod każdym kątem. Kolejki mówią same za siebie (czekałam w kolejce nie dłużej niż 10 minut). Na miejscu czekałam 10 minut aż podejdzie kelnerka ale to oczywiste przy takim natłoku klientów :) Szczególnie dziękuję kelnerce Sandrze która była profesjonalna i bardzo miła. Lasagne trochę inne wydanie niż w Szczecinie ale równie pyszne. Napoje też pycha. Dla smakoszy serów, bierzcie lasagne z SOSEM serowym. Nie pożałujecie :)

Opinia z Google · miesiąc temu
Dominik Pacholski

Dominik Pacholski

Świetne miejsce, do którego regularnie wracam! Stosunek jakości do ceny oraz wielkości porcji jest po prostu rewelacyjny – naleśniki są ogromne, sycące i zawsze pyszne, a rachunek nigdy nie rujnuje portfela. Jedyny, malutki minus to wieczne kolejki przed lokalem, zwłaszcza w godzinach szczytu. Trzeba chwilę postać na stolik, ale zdecydowanie warto poczekać. Polecam! 👌👍

Opinia z Google · 2 miesiące temu
Grzegorz Grodzki

Grzegorz Grodzki

Miejsce się zepsuło. Widać że kelnerzy nie wyrabiają z obsługą. Gdy kelnerka poinformowała mnie że na naleśnika trzeba będzie czekać 35-40 min, to gdy wróciłem ze spaceru 25 min, naleśnik czekał już na mnie zimny. Później po zamówieniu szarlotki z lodami, czekałem długo i gdy przyszła lody były w pół rozpuszczone. Zdecydowanie nie polecam.

Opinia z Google · miesiąc temu

Miejsce polecane w przewodnikach.

  1. Jedzenie

    Naleśnikarnie w Warszawie