Opinie gości.
G K
Klimatyczne i dobre pod kątem jakości miejsce na Górnym Mokotowie. Estetycznie podane dania, smakowo również bez zarzutu. Udon z wołowiną w asyście warzyw (cebula, marchew, brokuł, cukinia, dymka, kiełki) z przyjemną konsystencją mięska, delikatnie pikantny, posypany sezamem (surówka też z sezamem!). Smażony ramen z naprawdę sporą ilością wołowiny, na dodatek z jajkiem sadzonym o ładnie rozpływającym się żółtku. Lekko słodka surówka na oddzielnym talerzyku robi dobre wrażenie, zapewnia przełamanie smaków i nie miesza się z daniem głównym. Co ciekawe, mają złote sztućce (podawane są również drewniane pałeczki) i własne obrandowane chusteczniki. Ceny chyba dostosowane do dzisiejszych czasów - 34 zł za każdą z 2 powyższych potraw. Sam lokal nie należy do największych, zmieści się tu ok. 14 osób. Pół-industrialny wystrój. Wystawka za barem robi ciekawe wrażenie i wpasowuje się w restauracyjny klimat tego lokalu - obsługa po wejściu proponuje stolik, zapewnia od razu karty menu. Siedziska charakterystycznie ułożone - siedząc na wygodnych kanapach z boku można wpatrywać się w klientów zajmujących prostopadle ułożone miejsca naprzeciwko (u niektórych może to spowodować pewien dyskomfort). Jeden ze stolików odrobinę się trząsł, ale nie wpłynęło to na proces jedzenia. Pierwszy raz gdy byłem, panowała lekka kakofonia - nakładała się na siebie muzyka i świąteczna instrumentalna ścieżka dźwiękowa. Niemniej, mamy do czynienia z solidnym miejscem w okolicy.
Monika Pasiorowska
Ta restauracja z potrawami tajskimi i wietnamskimi błyskawicznie stała się moją ulubioną na Starym Mokotowie. Wreszcie mam gdzie iść gdy chcę przypomnieć sobie smaki z podróży do tamtej części świata. Zupa Tom Yum smakuje naprawdę identycznie jak w Bangkoku! PadThai przepyszny! Zupa Pho - gigantyczna porcja pełna pysznej smażonej wołowiny. Super Udon! Wypróbowałam tam już w sumie kilkanaście potraw i jestem zachwycona jakością. Polecam też bardzo fajne lekkie drinki alkoholowe z ciekawą kombinacją składników. Mam nadzieję, że w przyszłości pojawi się w menu deser - Mango Sticky Rice. Dodam, że wszyscy kelnerzy mówią ładnie po polsku, a przesympatyczna właścicielka z Wietnamu płynną polszczyzną i z pasją opowiada o swoich potrawach. :)
Anita Rogalska
Nowe miejsce z jedzeniem azjatyckim. Lubimy bardzo, więc zachęcone wybrałyśmy się na kolację niedługo po otwarciu. W menu nie tylko noodle ale jednak nazwa zobowiązuje więc zdecydowałyśmy się na makarony: udon z krewetkami i makaron chiński z kaczką. Oba dania dobre, porcje naprawdę spore i szybko podane. Pan z obsługi bardzo miły choć nie potrafił mi niestety przybliżyć za bardzo różnic między makaronami. Miła niespodzianka w postaci zniżki i kieliszka prosecco. Miejsce na pewno do powtórzenia na szybką przekąskę, jak się chce zjeść dobrze, niedrogo i ma się spory apetyt.
Grzegorz Kurowski
Bardzo smaczne jedzenie, przygotowane z naprawdę doskonałych składników. Z pięciu spróbowanych talerzyków najbardziej zachwyciły nas arancini z kaszanki. Wnętrze kameralne i klimatyczne, aż miło posiedzieć. Obsługa idealna. Było też kilka minusów: - mocno było przetrzebione menu już o 19:00 w sobotę - kucharz wyraźnie lubi smak kwaśny i nie zawsze udaje się go odpowiednio zrównoważyć - nasz stolik był obiektem ataku całego stada muszek owocówek (lub podobnych), co trochę niepokoi, szczególnie w styczniu Ale w sumie: iść warto
Mario Gozdzik
makaron udon z wołowiną bardzo smaczny. zaskoczył pozytywnie smakiem od pierwszego widelca - złotego! wyważona słodyczą egzotyczną pikantną nutą. zupa Tom Youm również świetnie smakowała. 4 krewetki to raczej standard więc nie ma co narzekać. ananas w miodzie smażony również pozytywnie oceniam. jakoś do ceny duży plus. polecam i raczej tu wrócę.
Agnieszka Okrzesik
Ogromne porcje pysznego jedzenia w bardzo przystępnych cenach, duży wybór zestawów lunchowych. Obsługa bardzo miła i pomocna, do tego kameralna atmosfera. Jedyny minus to lekko klejący stolik. Chętnie tu wrócę. Wydaje mi się, że część opinii na Google Maps dotyczy innego lokalu, który był tu wcześniej.