Opinie gości.
Viki Dubrovina
Jiaozi ze szpinakiem i serem to absolutnie moje ulubione pierożki! Wracam tutaj po nie za każdym razem i mimo że próbowałam podobnych w wielu innych miejscach, zawsze ostatecznie wracam właśnie tutaj. Idealnie doprawione nadzienie, świeże składniki i świetnie przygotowane ciasto sprawiają, że smakują wyjątkowo. Zdecydowanie polecam każdemu, kto lubi kuchnię azjatycką – trudno znaleźć lepsze jiaozi ze szpinakiem i serem!
Wojciech Mrowicki
Pierożki bardzo dobre i całkiem syte, w każdym jest duża zbita kulka, nie są napompowane z mikroskopijna dawka farszu jak w innych miejscach. Cena jeszcze uczciwa, szczególny plus za imbryczek herbaty za 6 zł. Można brać zestawy po pół, np 5 takich 5 takich pierożków. Lokal poprowadzony przez prawdziwa Azjatkę. W środku nieliczne osoby z iPhonami, nikogo z MacBookiem. Nikt nie palił papierosów.
Kondrat Love Food.
Od wielu lat, pyszne lekkie i co najważniejsze, zdrowe pierożki na parze. Tzw dalekowschodni dim-sum. Z farszem krewetkowym oraz z wołowiną, to pozycję sztandarowe a zarazem dla mnie najsmaczniejsze. Półtorej porcji, do tego sos ostry , do picia zielona herbata... i uczucie lekkiej sytości w sam raz . Trochę lokal przykurzony, ale na szybki lunch ujdzie. Czysta toaleta na plus lokalu.
Michał Witak
Pierożki w porządku ale bez szału. Kombinacje ciekawe ale nie porywają a można wziąć jedynie pół na pół - brak opcji po jednym z każdego smaku jak zazwyczaj w takich miejscach. Cena na pewno za duża w stosunku do jakości. Dodatkowo wszystko podawane na papierowym talerzyku. W środku temperatura i wilgotność jak w saunie. Dość nieprzyjemnie się siedziało kiedy było się całym mokrym.
Martyna
Obsługa i klimat na plus. Jedzenie ładnie podane. Niestety same pierożki… Próbowałam tych z indykiem oraz tych z wieprzowiną. W środku pierożka mięsna kula coś ala klops. Mięso sobie i ciasto sobie. Konsystencja mięsa to twarda galareta. Chyba to te z wieprzowiną - chrzęściły w zębach. Bardzo niemiło się to jadło. Do tego mocno słone. Na pewno nigdy więcej nie wrócę.
Krzysztof Bojanowski
Zjedzona zupka ,pierożki i deser a na żołądku się czułem lekko ale najedzony. Mega smacznie :)