Na warszawskim Targówku PasteLove przygotowuje własne lody naturalne, kremowe desery i sorbety, które można wziąć w wafelku albo kubeczku. To punkt na szybki deser na wynos, szczególnie dobry wtedy, gdy ma się ochotę odejść od standardowej wanilii czy czekolady.
Obok klasycznych smaków pojawiają się tu regularnie nietypowe receptury, między innymi ser pleśniowy z orzechami włoskimi, kogel-mogel, matcha, czarny kokos czy sorbet mojito. W ofercie zdarzają się także sorbety bez dodatku cukru, a dla dzieci przewidziano mniejsze porcje. Smaki zmieniają się sezonowo, czasem nawet z dnia na dzień, więc przy kolejnej wizycie można trafić na coś zupełnie innego.
PasteLove działa głównie wiosną i latem, do wyczerpania zapasów. Sprzedaż odbywa się przy ladzie, bez potwierdzonego ogródka czy stolików, dlatego to raczej miejsce na lody w drodze niż lokal na długie siedzenie. W sezonie trzeba czasem liczyć się z kolejką, ale właśnie wtedy najlepiej widać, jak duże porcje i odważne połączenia smaków przyciągają ciekawskich.