Peaches na warszawskiej Pradze-Północ buduje kartę wokół sezonowych warzyw, dań do dzielenia i smaków inspirowanych kuchnią polską oraz międzynarodową. Całość jest w 100% roślinna, ale menu zostało pomyślane tak, żeby dobrze odnaleźli się przy nim także goście, którzy na co dzień jedzą mięso.
W karcie pojawiają się grillowane boczniaki, wontony i inne dania typu dumplings, gnocchi, potrawy z bakłażana, pieczywo oraz zmieniające się sezonowo warzywa. Na deser można trafić na kreatywne słodkości, a do jedzenia dobrać wino, koktajl, piwo, kawę albo lemoniadę. Dania kosztują zwykle około 38-51 zł, desery 25-34 zł, a dodatki 16-37 zł.
Otwarta kuchnia, dwie sale i kameralny ogródek sprawiają, że można tu przyjść na spokojną kolację, spotkanie przy kilku talerzach albo brunch. Dostępne są rezerwacje, zamówienia na wynos, dostawa i catering. Przy większym ruchu lokal bywa ciasny, a przy stolikach blisko kuchni może pojawić się dym; większe grupy powinny też liczyć się z dłuższym oczekiwaniem.
Za marką stoją Monika Mazurek i Klaudia Górak, które rozwijają Peaches od 2017 roku, zaczynając od cateringu i działań w mediach społecznościowych. Lokal działał wcześniej przy Mokotowskiej, a dziś na Stalowej łączy autorską kuchnię roślinną z winem, koktajlami i swobodnym formatem dań do wspólnego próbowania.