Opinie gości.
Olha Korsun
Niestety nasze doświadczenie z półkoloniami okazało się dużym rozczarowaniem. Przy wyborze półkolonii kierowaliśmy się informacją zamieszczoną na stronie internetowej, gdzie wyraźnie napisano, że w przypadku złych warunków atmosferycznych zajęcia odbywają się na krytych kortach KS Spójnia Górna. To była dla nas istotna informacja i jeden z powodów wyboru tej oferty. W rzeczywistości, gdy przez kilka dni padał deszcz, organizator poinformował, że wszystkie kryte korty są zajęte przez cały tydzień i zajęcia nie mogą się tam odbywać. Dzieci spędzały czas w ciemnym pomieszczeniu, oglądały bajki, czekając aż przestanie padać, praktycznie bez zorganizowanych zajęć. Mimo deszczu miały również przebywać na odkrytych kortach. Uważam, że jest to niezgodne z warunkami przedstawionymi na stronie internetowej. Jeżeli organizator wie, że dostęp do krytych kortów nie jest zagwarantowany, powinien jasno informować o tym rodziców przed zapisaniem dziecka na półkolonie, a nie dopiero w trakcie ich trwania. Najbardziej rozczarowujące było jednak podejście organizatora, który uznał tę sytuację za całkowicie normalną i nie widział problemu w tym, że oferta przedstawiona na stronie nie została zrealizowana. Mam nadzieję, że w przyszłości informacje publikowane na stronie będą zgodne z rzeczywistymi warunkami organizacji półkolonii.
L B
Niestety, bardzo się rozczarowaliśmy tą półkoloniach i zdecydowanie nie polecamy. Nasze dzieci były na wielu półkoloniach i pierwszy raz było na tyle źle, ze zrezygnowaliśmy po 2 dniach, pomimo że nie otrzymaliśmy zwrotu pieniędzy za dni w których nasze dzieci nie uczestniczyły w półkolonii. Obiecywany wyjazd do parku wodnego – główna atrakcja – w ogóle się nie odbył, o czym dowiedzieliśmy się dopiero w trakcie trwania turnusu. Zajęcia tenisowe też zostały odwołane z powodu deszczu, mimo że miały być przenoszone na kryte korty. Dzieci często nie miały zorganizowanego czasu i zwyczajnie się nudziły. Czas wolny dzieci spędzają na telefonach, a te które nie mają telefony patrzą w telefon kolegów i koleżanek. Do tego warunki lokalowe są naprawdę kiepskie – dzieci spędzają czas w baraku, który kompletnie nie jest przystosowany do ich potrzeb. Brak jakichkolwiek atrakcji w czasie wolnym czy przestrzeni do zabawy. Szkoda, bo program zapowiadał się ciekawie, ale rzeczywistość niestety bardzo rozczarowała.
Weronika Piekarska
Bardzo polecam półkolonie Queen's Tenis! Świetne połączenie aktywności sportowej z atrakcjami dla dzieci. Dwa treningi tenisa każdego dnia sprawiły, że córka nabrała pewności siebie na korcie i z ogromną chęcią uczestniczyła w zajęciach. Dodatkowo kino, kręgle i lody były świetnym urozmaiceniem programu. Opiekunowie byli zawsze pomocni, cierpliwi i dbali o bezpieczeństwo dzieci. Dużym plusem jest również opieka od rana do późnego popołudnia oraz bardzo dobre wyżywienie. Widać, że wszystko jest dobrze przemyślane i dopracowane.
Katarzyna Siudek
Półkolonie to dramat, dzieci siedzą w ciemnym baraku, gdzie nikt się nawet do nich nie odezwie. Czas 'wolny' dominuje, zero animacji. Tenisa mało. Codziennie 8-10 latki spacerują na plac Wilsona na plac zabaw, gdzie są zostawiane same sobie, najczęściej siedzą na ławce z komórką w ręku. Podczas gdy opiekun leży w pobliskim hamaku z też telefonem w ręku. Całe szczęście, że wyjazd do Suntago się nie odbył, bo opiekunowie zupełnie nieodpowiedzialni, podobnie jak organizator, który nad niczym nie panuje.
wiki P
Rewelacyjne półkolonie. Dzieci nie siedziały z telefonami, tylko aktywnie spędzały czas. Treningi tenisowe były prowadzone na bardzo fajnym poziomie, trenerzy świetnie dogadywali się z uczestnikami, a cały program był tak ułożony, że codziennie działo się coś ciekawego. Widać, że wszystko jest dobrze przemyślane. Na pewno wrócimy za rok.
Barry
2 chłopaków (11 i 15 lat) - 1.5 tygodnia = super pobyt na obozie tenisowym w Łebie. Zdecydowanie polecamy, bdb ośrodek z basenem, dobra atmosfera, sympatyczni trenerzy, świetne towarzystwo. Czas zaplanowany i wykorzystany na maksa!