Przy Foksal w Warszawie Thai Me Up serwuje tajskie dania przygotowywane na oczach gości, często w woku i na wysokim ogniu. Kartę prowadzi szef kuchni Sunchai Changpuen, a poza stałymi pozycjami pojawiają się także lunche i zmienne dania spoza standardowego menu.
Można tu zamówić pad thai, zielone curry, tom yum, tom kha, som tam, satay, dania z krewetkami, smażony ryż, tajskie makarony oraz mango sticky rice. Są też opcje wegetariańskie i wegańskie, w tym dania z tofu i wegański pad thai. Poziom ostrości da się ustalić z obsługą, a przy alergiach warto dokładnie potwierdzić skład potraw.
Lokal nadaje się zarówno na lunch, jak i dłuższy wieczór przy winie, piwie albo koktajlu. Są stoliki na zewnątrz, przestrzeń na dwóch poziomach i dolna sala dla większych grup. Jedzenie można zjeść na miejscu, zamówić na wynos albo z dostawą.
Najciekawsza część wizyty rozgrywa się przy otwartej kuchni, gdzie widać przygotowywanie dań z woka. To dobry wybór dla osób, które chcą zjeść tajskie klasyki, ale mają też ochotę zajrzeć poza oczywiste pozycje z karty.