The Lobster House.

4,4 1714 opinii
Na podstawie opinii z Google

W The Lobster House w centrum Warszawy na stole lądują homary, krab królewski, ostrygi i świeże ryby, więc na kolację przychodzi się tu po konkretne morskie smaki, a nie po przypadkowe danie. To restauracja fine dining na specjalną okazję, choć można też wpaść na koktajl, kieliszek wina albo deser.

Najwięcej uwagi przyciągają ostrygi z Holandii, Irlandii, Francji i Portugalii, dostępne pojedynczo oraz w zestawach. W menu są także krewetki, langustynki, ośmiornica, małże, przegrzebki, ceviche, carpaccio z ośmiornicy, tatar z tuńczyka bluefin i zestawy owoców morza. Nie brakuje dań głównych, deserów ani osobnej sekcji dla dzieci, a osoby niejedzące mięsa znajdą opcje wegetariańskie.

Charakter lokalu podkreślają akwaria z żywymi homarami i krabami. Do dań można dobrać wino, piwo, koktajl lub inny napój, a wybrane pozycje są dostępne także na wynos. Orientacyjnie trzeba liczyć około 200 zł na osobę, przy czym same dania kosztują mniej więcej 59-169 zł, a ostrygi około 16-46 zł za sztukę.

The Lobster House sprawdzi się podczas uroczystej kolacji, romantycznego wieczoru albo wtedy, gdy celem jest spróbowanie skorupiaków i ostryg w kilku odsłonach. To kosztowniejszy adres, a w najbardziej obleganych porach na dania można czekać dłużej, dlatego najlepiej zaplanować wizytę z wyprzedzeniem.

Zobacz nas na Instagramie.

Lobster House

Lobster House

@lobsterhouse_warszawa · 15 150 obserwujących

Obserwuj

Opinie gości.

4,4 1714 opinii
Magdalena Rybicka

Magdalena Rybicka

Przyznaje jestem nieco rozczarowana, restauracja sposobem serwowania dań bardziej przypomina bar w marinie niż restauracje z owocami morza Począwszy od braku materiałowych serwetek oraz dodatkowych wilgotnych serwetek lub miseczkę do opłukania dłoni na stoliku, przez bardzo niechlujne karty w słabej już kondycji do nie wymienienia talerza po czeladniku i przystawce. Czekadelko owszem chleb na ciepło (nie za szczególnej jakości) to masło niestety prosto z lodówki trudne do posmarowania (mieliśmy rezerwację stolika więc można było wcześniej to przygotować jak zazwyczaj w dobrych restauracjach ma to miejsce). Przystawka zaserwowała z kunsztem i smaczna (ostryga) zaś półmisek grillowanych owoców morza … poczułam się jak w nadmorskim barze gdzieś na prowincji Hiszpanii a nie tego oczekiwałam od tego miejsca. Duży plus za niezwykle serdeczną obsługę. Jednak nie jest to miejsce do którego wrócimy.

Opinia z Google · 2 miesiące temu
Marta Kruglinska

Marta Kruglinska

Wczorajsza wizyta w ramach festiwalu Restaurant Week spełniła moje oczekiwania w 100%. Było naprawdę pysznie! Każde z dań było bardzo dobrze dopracowane, zarówno pod względem smaku, jak i podania. Szczególnie ciekawą propozycją okazała się ostryga na ciepło zapiekana pod serem Comté – połączenie bardzo wyraziste, a jednocześnie świetnie zbalansowane. Na duży plus zasługuje również atmosfera miejsca – elegancka, ale jednocześnie swobodna i przyjemna, dzięki czemu można naprawdę spokojnie delektować się kolacją. Do tego świetna, uważna obsługa kelnerska, która dbała o każdy szczegół i sprawiała, że wizyta była jeszcze przyjemniejsza. Zdecydowanie miejsce warte odwiedzenia – chętnie wrócę przy kolejnej okazji. 😊🦪✨

Opinia z Google · 6 miesięcy temu
Anna B.

Anna B.

Bardzo fajne miejsce. Byliśmy na menu "sponsorowanym", więc nie mogliśmy wybierać z całej karty. To co nam podano, czyli ostrygi, kubełek owoców morza i deser było pyszne. Domówiliśmy jeszcze małże św Jakuba i ostrygi- też były pyszne. Bardzo dobre drinki- martini i wódka sour. Szczególne uznanie i słowa podziękowania dla Pana Kelnera, naprawdę o nas zadbał, szkoda że nie zapytałam o imię (rezerwacja piątek 06 marca godz 17.15). Polecamy innym, my też wrócimy. Ładny wystrój, ale przeszkadzały nam żywe zwierzęta w zbyt małych akwariach. Nie chodzi o to że żywe, ale tak mało miejsca to męczenie zwierząt, nawet jeśli potem mają być jedzone trzeba im zapewnić komfort życia..

Opinia z Google · Edytowano 4 miesiące temu
Julia Malinowska

Julia Malinowska

Odwiedziłam restaurację w ramach festiwalu Restaurant Week i ze wszystkich 4 kolacji odbytych w tej formule w innych miejscach- ta była zdecydowanie najsłabsza. Przystawka w porządku. Danie główne to był kociołek rozmaitych owoców morza z bagietką. Main był płaski, niedoprawiony, suchy i absolutnie przeciętny. Pani kelnerka poinformowała o sosie maślano- winnym, którego w kociołku nie wiem czy była łyżeczka. Do bagietki nie dodano nawet masła, więc suche owoce morza z suchym chlebem to nie było doświadczenie, jakiego oczekiwałabym od takiej restauracji.

Opinia z Google · 4 miesiące temu
Kamil Olszewski

Kamil Olszewski

Wraz z partnerką odwiedzaliśmy The Lobster House w ramach Fine Dining Week gdzie dane nam było skosztować kilku różnych dań z homarem w roli głównej. Byliśmy bardzo zadowoleni z tego kulinarnego doświadczenia; zaprezentowane dania były różnorodne i kreatywne, dzięki czemu podczas jednej kolacja mogliśmy zasmakować homara w różnych odsłonach i kompozycjach.

Opinia z Google · miesiąc temu
Elżbieta Tyszka-Borkowska

Elżbieta Tyszka-Borkowska

Owoce morza były przepyszne, świeże i doskonale przygotowane. Wszystko smakowało wyjątkowo -od pierwszego kęsa było widać wysoką jakość produktów i dbałość o szczegóły. Do tego bardzo miła obsługa i przyjemna atmosfera. Zdecydowanie polecam każdemu, kto lubi dobre owoce morza. Na pewno wrócimy!

Opinia z Google · 2 miesiące temu

Miejsce polecane w przewodnikach.

  1. Jedzenie

    Fine dining w Warszawie