Veranda na warszawskiej Pradze-Północ łączy wine bar, sklep z winem i niewielką restaurację specjalizującą się w kuchni mołdawskiej. Najwięcej uwagi poświęca winom z Mołdawii, choć w wyborze pojawiają się także trunki z innych krajów.
Na miejscu można zamówić wino na kieliszki, karafki albo butelki, a wybraną butelkę zabrać ze sobą. Do tego podawane są pielmieni, gołąbki w liściach winogron, sery, salami, deski przekąsek i dania mięsne. W menu pojawiają się też akcenty kuchni rumuńskiej i rosyjskiej, a bywają również tradycyjne czeskie piwa.
To lokal dla osób, które chcą spokojnie usiąść przy winie i spróbować czegoś mniej oczywistego niż standardowe dania restauracyjne. Obsługa pomaga dobrać butelkę, a część jedzenia można zamówić na wynos. Niewielka przestrzeń ma ograniczoną liczbę miejsc, więc przy większym spotkaniu rezerwacja może okazać się dobrym pomysłem.
Veranda przyciąga także związkiem z rodzinną winiarnią Pascani w Mołdawii. Dzięki temu wizyta nie kończy się na samym kieliszku: można przy okazji dowiedzieć się więcej o mołdawskich winach, kuchni i tradycjach, które stoją za tym menu.