Opinie gości.
Małgorzata Kowalczyk
Często odwiedzam to miejsce, ale prawie za każdym razem jestem świadkiem tej samej sytuacji:młoda kobieta (prawdopodobnie pracownica zmywaku lub kuchni) nieustannie krzyczy na kogoś przez telefon po ukraińsku. W oczach pozostałego personelu widać szok i konsternację , sami chyba nie wiedzą, jak zareagować. Taka sytuacja fatalnie wpływa na atmosferę lokalu, a klienci czują się bardzo niekomfortowo. Moim zdaniem manager powinien zwrócić większą uwagę na zachowanie swoich pracowników, bo ucierpi na tym renoma miejsca. Ciasta , pączki croissanty są przepyszne 5 gwiazdek
Gosia Brk
W życiu nie piłam tak paskudnej kawy (wliczając w to zalewajkę i kawę rozpuszczalną pitą u ciociu na imieninach). Kawa była po prostu gorzka. Dodatkowo nie małe zdziwienie wywołało u mnie to, że zamiast papierkowych przykrywadełek były te chamskie plastikowe. Cena 18 zł plus 3 zł za napój owsiany to nieporozumienie. Jeśli szanujcie swoje pieniądze i podniebne nie wybierajcie tego miejsca!
Tomek Moment
Chcieliśmy kawę i coś słodkiego żeby usiąść i odpocząć, a okazało się że cynamonki były tak dobre że zostaliśmy ponad 1h. Bardzo jakościowe miejsc, szerokie menu i smaczna kawa. Nie jest ona zlokalizowana w centralnej części elektrowni co powoduje że nie ma takich tłumów a co za tym idzie gwaru.
Anna Polit
Największym plusem tego miejsca są przepyszne słodkości, zwłaszcza sernik nowojorski z pistacjami czy croissanty. Kawa dobra, lokal przytulny i przyjemny dla oka. Miło jest tu spędzić wolny czas i podelektować się smakołykami oraz wystrojem dokoła.
Estera Sikorska
Najlepsze pączki w Warszawie. Turbo nadziane. Nadzienia też klasa. Mi najbardziej smakuje o dziwo malinowe, jest bardzo wyraziste w smaku. Miłe miejsce żeby usiąść i porozmawiać, ceny też w porządku.
Marta Obuchowska
Pyszne lody, akurat się załapałam z siostrą na promocję i zapłaciłam 6 zł za dwie gałki! Urokliwe otoczenie Elektrowni Powiśle. Polecam pistację i malinę.