W warszawskim BackRoom Barze klasyczne koktajle podaje się w kameralnej scenerii baru inspirowanego amerykańskimi lokalami z czasów prohibicji. Art déco, jazz, swing i ukryte wejście z tyłu kamienicy tworzą koncept speakeasy, który zaczyna się jeszcze przed pierwszym drinkiem.
W karcie są klasyki takie jak Manhattan, Martinez i Last Word, a także autorskie kompozycje oparte na tradycyjnych recepturach. Można zamówić również piwo, wino, gin, whisky, likiery i mocniejsze alkohole. Do tego dochodzą proste przekąski barowe, między innymi oliwki i filet américain.
To miejsce na spokojny wieczór we dwoje, rozmowę przy barze albo spotkanie w niewielkiej grupie. Regularnie odbywają się tu wieczory z muzyką na żywo, szczególnie jazzowe, więc atmosfera potrafi zmienić się z kameralnej w bardziej koncertową. Lokal ma niewiele miejsc, dlatego przy większym gronie dobrze zaplanować wizytę z wyprzedzeniem.
BackRoom Bar spodoba się osobom, które lubią koktajle z historią, dopracowaną klasykę i miejsca z odrobiną tajemnicy. Trzeba tylko pamiętać, że wejście nie jest mocno oznakowane, a ceny drinków należą do wyższych niż w zwykłym barze.