MEATing Restaurant.

4,7 588 opinii
Na podstawie opinii z Google

MEATing Restaurant na warszawskim Mokotowie łączy steakhouse z kuchnią seafood, serwując sezonowane steki z polskiej wołowiny i dania z owoców morza.

Co zjeść

  • Steki - rib eye, T-bone, rostbef, tomahawk, polędwica, krzyżowa i gruszka
  • Owoce morza - krewetki, mule, kalmary, ośmiornica, homar i deska owoców morza
  • Burgery - Classic, Bad Boy i Kozi
  • Tatary - cztery interpretacje, w tym tatar z tuńczyka
  • Surf & Turf - połączenia mięsa i owoców morza
  • Inne dania - policzki wołowe, sałatki, zupy, desery i dania wegetariańskie
  • Napoje - wina, koktajle, piwo i pełny bar

Menu i ceny

PozycjaCena
Przystawkiokoło 39-72 zł
Burgeryokoło 61-71 zł
Steki 250 gokoło 102-182 zł
Dania specjalneokoło 102-232 zł
Deska steków 1000 gokoło 442 zł
Deska owoców morzaokoło 322 zł
Lunchokoło 46-62 zł

Oferta grupowa

  • Stół - do 16 osób
  • Główna sala - na wyłączność do 30 osób
  • Cały lokal - do 50 osób
  • Wydarzenia - prywatne i firmowe

Steki podawane na kamieniu

Goście chwalą jakość wołowiny, w tym sezonowane mięso, oraz możliwość utrzymania odpowiedniej temperatury dzięki kamieniowi do podgrzewania steka. W opiniach pojawia się też pochwała właściwego stopnia wysmażenia.

Tatar, owoce morza i burgery

Wśród często wymienianych dań są dobrze doprawiony tatar, krewetki z chorizo, perfekcyjnie przygotowana ośmiornica oraz burgery, w tym wersje z kozim serem i jalapeño. Goście wyróżniają także focaccię z oliwą i balsamico.

Uważna i miła obsługa

Goście opisują obsługę jako uprzejmą, sprawną i pomocną, szczególnie doceniając doradzanie przy wyborze dań oraz dbałość o szczegóły. Przy okazji urodzin zdarzały się dodatkowe gesty, takie jak świeczka, tort lub mały upominek.

Drinki i desery do kolacji

W opiniach powtarzają się pochwały drinków, zwłaszcza whiskey sour, a także sernika i deseru pistacjowego. Goście wspominają również o dobrze przygotowanej kawie.

Eleganckie wnętrze na różne okazje

Restauracja jest opisywana jako elegancka i przytulna, z ciepłym oświetleniem, subtelną muzyką i wystrojem pasującym zarówno do kolacji we dwoje, jak i spotkania z przyjaciółmi. Część gości wybiera to miejsce na urodziny i inne specjalne okazje.

Zobacz nas na Instagramie.

MEATing Restaurant

MEATing Restaurant

@meating.restaurant · 1664 obserwujących

Obserwuj

Opinie gości.

4,7 588 opinii
Piotr Kieniewicz

Piotr Kieniewicz

Najpierw ogólnie: miejsce do odwiedzenia ponownie. Jedzenie: Bardzo fajnie, że jest tu menu na lunch. Porcje są mniejsze i ceny mniejsze. Ale też czasu na lunch jest mniej niż na porządny obiad czy kolację. Kiedy piszę "mniejsze", a zamówiłem steka z rostbefu, to chcę powiedzieć, że dla niektórych będzie to porcja zupełnie wystarczająca: stek 100-120 g (mierząc na oko, niech mi szef kuchni wybaczy, jeśli źle oceniłem, ale nie mam zwyczaju brać ze sobą wagi), trochę frytek zrobionych z ziemniaków (a nie z jakiejś pasty) i nieduża, ale naprawdę wystarczająca porcja sałatki - miałem zmodyfikowanego coleslawa, ale podobnie jest z sałatką zwaną MIXem, czyli sałatą z pomidorkami i cebulką, na ile zdążyłem przyuważyć, co jedli inni. Po daniu głównym wzięliśmy deser: sernik (pycha) i coś, czego nazwy nie zapamiętałem, a było trochę pistacjowe, wyglądało jak chałwa i smakowało zupełnie inaczej (też bardzo dobre). Do tego kawa. I byliśmy - dwóch dużych facetów - zupełnie usatysfakcjonowani. Acha - ceny za danie ze stekiem są bardzo zachęcające, a za deser z kawą płaci się połowę normalnej stawki. W efekcie bardzo smaczny stekowy lunch z deserem i kawą - wyszedł ok 180 zł. Dodałbym jeszcze, że szef kuchni umiał przygotować mięso we właściwym stopniu wysmażenia. Niespecjalnie mi przypadły noże stekowe: bardziej szarpiące mięso, niż krojące, ale cóż. Nie będę się czepiał (za bardzo...). Obsługa: Szybka, sprawna, uprzejma i kompetentna zarówno w kwestii wyjaśnień jak i sposobu obsługi. Pełna kultura. Nie narzucająca się, ale uważna na tyle, by sprzątnąć ze stołu, gdy jedzenie zostało spożyte. Klimat: Też daję 5*, choć lokalizacja przy dość ruchliwej ulicy Puławskiej, z otwartymi oknami, by stworzyć namiastkę ogródka, wprowadza trochę niemiłego jazgotu przejeżdżających pojazdów. Muzyka puszczana w lokalu nie jest zbyt głośna ani nazbyt uciążliwa. Spokojnie da się rozmawiać. Sam wystrój bardzo sympatyczny a witryna ze stekami nie pozwala zapomnieć, gdzie się przyszło. To nie Wersal tylko steakhouse.

Opinia z Google · 4 miesiące temu
Małgosia

Małgosia

MEATing to miejsce, do którego chce się wracać. Już od wejścia można poczuć bardzo przyjazną atmosferę. Obsługa jest niezwykle miła, uważna i pomocna. Widać, że zależy jej na komforcie gości, chętnie odpowiada na pytania i doradza bez pośpiechu. Jedzenie było naprawdę pyszne, a do tego pięknie podane. Wszystkie dania dopracowane zarówno pod względem smaku, jak i wyglądu. Ogromnym zaskoczeniem i świetnym pomysłem okazał się kamień do podgrzewania steka, dzięki któremu można było delektować się idealną temperaturą mięsa do ostatniego kęsa. Na uwagę zasługuje również wystrój restauracji. Ciepłe, klimatyczne oświetlenie, starannie dobrane detale i subtelna muzyka w tle tworzą wyjątkową atmosferę, która sprzyja zarówno spokojnej kolacji we dwoje, jak i spotkaniu z przyjaciółmi. Dziękujemy za bardzo udany wieczór. To miejsce, w którym wszystko tworzy spójną całość – świetna kuchnia, profesjonalna obsługa i wyjątkowy klimat. Z przyjemnością wrócimy

Opinia z Google · 3 miesiące temu
Анна Шабан

Анна Шабан

Świętowaliśmy urodziny mojego męża i bardzo nam się podobało. Na przystawkę zamówiliśmy tatar — był bardzo smaczny, idealnie doprawiony, lekko słony, a wszystkie składniki były od razu dobrze wymieszane. Naprawdę bardzo nam smakował. Na danie główne zjedliśmy dwa burgery. Burger z kozim serem był świetny. Mój mąż był bardzo zadowolony z burgera z jalapeño. Osobne podziękowania za focaccię — była rewelacyjna. Chciałabym też wyróżnić panią kelnerkę, która była bardzo miła i uprzejma. Przyniosła nam również tort ze świeczką, dokładnie tak, jak prosiłam. Drinki były wybitne, szczególnie whiskey sour. Na pewno do Was wrócimy.

Opinia z Google · 4 miesiące temu
Milena Łach

Milena Łach

Bardzo fajne miejsce :) dostaliśmy czekadelko - focaccia z oliwą i balsamico - pyszna focaccia. Dalej zjedliśmy na przystawkę tatara wołowego - znakomity! Mięso bardzo dobrej jakości. Na drugie dania poszliśmy w krewetki z Chorizo z bagietką (pyszny sosik do maczania bagietki) oraz ośmiornice, która była zrobiona perfekcyjnie. Na pewno wrócimy spróbować steków. Piliśmy aperolka i whisky sour - whisky sour bardzo dobre. Pan Kelner bardzo miły :)

Opinia z Google · 3 miesiące temu
Aleksander

Aleksander

Kolacja na specjalną okazję niezwykle udana :) w restauracji można bardzo dobrze zjeść, jednak zdecydowanie najbardziej ujmująca była obsługa - z okazji urodzin Żony otrzymaliśmy mały upominek oraz obsłudze udało się zorganizować nawet świeczkę (choć nie prosiliśmy!). Fajne miejsce, warto je odwiedzić.

Opinia z Google · 7 miesięcy temu
Jacek Szcześniak

Jacek Szcześniak

Totalne odkrycie — jedzenie świetne, atmosfera piękna, ale największe wrażenie zrobiła na mnie obsługa. Naprawdę robią tu niesamowitą robotę: uważnie, z klasą i z dobrą energią. Człowiek czuje się zaopiekowany od wejścia do wyjścia. MEATing zdecydowanie zostaje na mojej kulinarnej mapie Warszawy.

Opinia z Google · 7 miesięcy temu
Natalia Zawiłowska

Natalia Zawiłowska

Bardzo ładna restauracja. Wystrój elegancki. Kelner bardzo miły dbał o wszystko wymieniał Nam kamień, gdy już widział, że się robi zimniejszy. Wzięliśmy deskę steków, co było wyśmienitym pomysłem. Wołowina sezonowana jedna z najlepszych jakie jedliśmy. Drinki pyszne.Bardzo polecam

Opinia z Google · 2 miesiące temu
Alona Barsehian

Alona Barsehian

Byliśmy rodziną i bardzo zadowoleni. Zamawialiśmy tatar , stek, krewetki ,ośmiornice , wszystko nam smakowało!) napewno wrócimy) Pani kelnerka była bardzo miła i uprzejma

Opinia z Google · 2 miesiące temu
Lidia Sommer

Lidia Sommer

Byliśmy wczoraj z chłopakiem z rezerwacją z finebite w tej restauracji na godzinę 17.00 , żeby sprawdzić czy warto tu przychodzić na steki. Jedzenie było pyszne ale kelner , który nas obsługiwał potraktował nas z góry. Byliśmy ubrani w normalne ubrania, niezbyt elegancko. Kelner stwierdził ,ze zabawne będzie podanie nam na początku rachunku bez rabatu i obserwowanie naszej reakcji. Mój partner poczuł się zakłopotany ,bo nie spodziewał się rachunku wynoszącego 500 zł. Kelner po chwili stwierdził , że żartował i podał właściwy rachunek , który był z rabatem. Odebraliśmy to jako drwinę z jego strony . W trakcie jedzenia byliśmy bardzo zadowoleni i rozmawialiśmy ze przyjdziemy tu jeszcze nie raz ale niestety przez potraktowanie nas przez kelnera jako tych „biednych”? To nie przyjdziemy tam więcej. Kelner jest wizytówką lokalu, a to zachowanie z rachunkiem było karygodne.

Opinia z Google · 4 miesiące temu
Kanał na YT (a)

Kanał na YT (a)

Nie wiem skąd dobre opinie o tym miejscu. Myślicie, że paragony grozy to tylko nad polskim morzem albo w górach? No to proszę przeczytać. Najtańszy stek około 45 zł za 100g, oczywiście z kością, droższe bez kości 60-65 zł. Najmniejsze dostępne to ponad 400g, nam się trafił chyba około 460, więc na wstępie ponad 200 zł za mięso. 600 zł za kilogram, nieźle. No ale samego steka przecież się nie je: 20 zł za 3 ziemniaczki, 8 zł za sos, 20 zł za jarzynkę. To może chociaż broni się jakością? No średnio. Stek Tbone z kością kwaśny, dużo niejadalnych części, przerostów. Rib eye ok, ale nie powala smakiem ani miękkością, aksamitnością, większość kawałków trzeba było kilkadziesiąt sekund rzuć - choć w porównaniu do Tbone dużo lepszy. Ale steki to i tak najlepsze co się nam trafiło (oprócz zupy rybnej, która była niezła). Sałatka nicejska to totalna porażka. Stek z tuńczyka okropnie suchy, jakby był upieczony, odłożony na godzinę i leciutko odgrzany, poza tym zupełnie bez smaku, okropieństwo za bagatela 72 zł, tuńczyka było tam może 150 gramów, reszta składników to między innymi oliwki, jajko, mix sałat. Tatar ze szparagami i sosem duńskim bez smaku, mdły, ale przynajmniej mięso dobre jakościowo, siekane. Wino ok, lemoniada ok. No to teraz SERWIS xD Za to, że kelner zrobił co do niego należało, czyli przyniósł jedzenie oraz za to, że kucharz jedzenie przygotował, zapłaciliśmy 10% wartości rachunku, w tym przypadku jakieś 78 zł. Bezczelność właściciela nie zna granic, bo serwis płaci się od 300 zł, a przy ich cenach za steka 200 zł + napój, jedna osoba zrobi taki rachunek. Oczywiście można zamówić zupę za 50 i napój za 30, wtedy NAWET 3 osoby jakoś się zmieszczą w tych 300 zł. Nie spotkałem się jeszcze z restauracją, która dolicza serwis od rachunku, a nie liczby osób - chyba lepiej, jak 2 osoby zamówią jedzenie za 500 zł, niż jak 10 osób weźmie po małym daniu i jeszcze rachunek chcą dzielić? Podsumowując - jakby jedzenie było genialne, jeszcze jakoś mógłbym zrozumieć te ceny, ale jest słabo, nawet bardzo słabo, a lokalizacja to Puławska, a nie Centrum z czynszem kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie za sam lokal. 3 małe przystawki + 2 steki i dodatki + 2 kieliszki wina i lemoniada = 780 zł rachunku. Nie jesteście żadną restauracją premium, a trudno znaleźć wyższe ceny na Mokotowie czy nawet w centrum.

Opinia z Google · 4 miesiące temu

Miejsce polecane w przewodnikach.

  1. Jedzenie

    Najlepsze steakhousy w Warszawie