Klub SPATiF.

4,5 1723 opinie
Na podstawie opinii z Google

W warszawskim Klubie SPATiF muzyka na żywo, rozmowy przy barze i wydarzenia kulturalne spotykają się pod jednym dachem, a program prowadzi od jazzu i improwizacji po DJ-skie noce.

Wnętrze obejmuje dwie połączone sale ze sceną i pianinem, część barową, otwartą kuchnię oraz patio. Nazwa nawiązuje do dawnego klubu artystów teatru i filmu, dlatego historia miejsca jest tu równie ważna jak współczesne koncerty. Poza muzyką odbywają się pokazy filmowe, spotkania, stand-upy i wydarzenia taneczne.

Na miejscu działa bar z koktajlami, winem, piwem, whisky oraz napojami bezalkoholowymi. Bistro SPATiF podaje współczesną kuchnię warszawską inspirowaną tradycjami miasta: małe i większe talerzyki, przekąski, desery oraz opcje wegetariańskie, wegańskie i bezglutenowe. Można więc wpaść zarówno na kolację i drinka, jak i połączyć jedzenie z wieczornym wydarzeniem.

Rezerwacja stolików jest dostępna, a przy wybranych wydarzeniach przydaje się wcześniejsze sprawdzenie programu. Przestrzeń do tańczenia bywa ograniczona, podobnie jak wygoda ustawienia stolików podczas bardziej obleganych wieczorów. SPATiF najlepiej poznaje się w rytmie jego kalendarza: raz przy pianinie i koncercie jazzowym, innym razem przy barze, filmie albo nocnej imprezie.

Zobacz nas na Instagramie.

Klub SPATIF

Klub SPATIF

@spatifklub · 26 646 obserwujących

Obserwuj

Opinie gości.

4,5 1723 opinie
Piotr Misiuk

Piotr Misiuk

Wysoka kultura na scenie. Zdecydowanie warto odwiedzać. Niestety równie wysokie ceny w barze. Nie dla każdego. Toaleta bez zarzutu. Generalnie 4 na 5. Scena na 5.

Opinia z Google · 3 miesiące temu
Darya Grishchuk

Darya Grishchuk

Poprosiłam przy barze o koktajl i od razu zaznaczyłam, że ważne jest dla mnie, aby był wegański (niektóre koktajle przygotowuje się z dodatkiem jajka lub mleka). Bartenderka przewróciła oczami, zrobiła minę do swojej koleżanki i powiedziała: „Mogę ci dać wodę”. Było to bardzo nieuprzejme i nieprofesjonalne, poczułam się niezręcznie. Później sprawdziłam menu i zauważyłam, że większość koktajli jest wegańska. Dziwi mnie więc, że w miejscu, które oferuje wegetariańsko-wegańskie menu kuchni, obsługa baru nie rozumie, czym jest wegański koktajl, a dodatkowo zachowuje się w tak lekceważący sposób. Sprawiedliwie jednak przyznać, że kuchnia jest bardzo smaczna, a muzyka i atmosfera naprawdę przyjemne. Lubię to miejsce, ale przykro mi, że spotkała mnie taka sytuacja. Było po prostu bardzo nieprzyjemne.

Opinia z Google · 5 miesięcy temu
Daniel Schink

Daniel Schink

Miejsce fajne, ale nie mogę nie wspomnieć o zachowaniu barmanki z krótkimi kręconymi blond włosami. Każdy może mieć gorszy dzień, ale zwykłe chamstwo wobec klientów to już za dużo. Mama mojej dziewczyny spróbowała kulturalnie pozyskać jej uwagę w celu zamówienia drinków, na co barmanka zaczęła się zachowywać ostentacyjnie chamsko.

Opinia z Google · miesiąc temu
Maciej Samborski

Maciej Samborski

Ceny wysokie jak na tego typu standard, barmanka na haslo „jeszcze raz to samo” odpowiada ze wie co bylo, znika na 10 minut i wraca z drinkami znacznie drozszymi, tlumaczy ze rzekomo „kolega prosil o drozsza whisky” co oczywiscie jest nieprawda bo to nie kolega zamawial tylko ja. Nie widac co bylo nalane bo wraca juz ze szklankami. Absurdalna oplata serwisowa za nalanie whisky (pierwszy raz cos takiego widze!), cola platna osobno 15 zlotych. Wyglada to jak desperacka proba zarobienia jak najwiecej, dawno nie czulem takiego niesmaku. Uwazajcie co zamawiacie i patrzcie co jest lane.

Opinia z Google · miesiąc temu
Tofik Y

Tofik Y

Wejście w piątek 30 zl. Nie wiem za co place obskurne miejsce. Obsługa nie wie jak zrobic long Island ice tea... najpierw leje cole a później moze reszta sie zmieci. Long 57 zl. Przy barze 3.kelnerow totalnie ignoruja nie podchodza trzeba ich nawolywac a jak zamówisz to nie wiedzą co kto zamawia. Ceny wysokie. Można znaleźć lepszą miejsce na drinka w waw. Ogólnie nie rozumiem fenomenu tego miejsca. Muzyka fatalna ani do tańczenia ani do słuchania. Lepszą muze ja bym im zapuściła. Ludzie to jakas porażka. Kto tam przychodzi. Poubierani jak z lumpeksu, niechlujnie, z lat 90 tych ale mysla ze z wąsem im do twarzy. Dramat.

Opinia z Google · 6 miesięcy temu
rozgoryczona

rozgoryczona

Jeszcze niedawno polecałam to miejsce znajomym dziś byłoby mi zwyczajnie głupio. Barmani zachowują się tak jakby obecność gości była dla nich problemem, a poziom koktajli (a raczej ich przygotowania) to jakiś nieśmieszny żart. Lokal stracił swój klimat, energię i wszystko to co kiedyś go wyróżniało. Nie wiem kto odpowiada za te zmiany, ale ktoś ewidentnie dał ciała.

Opinia z Google · 3 miesiące temu