Tian House.

4,3 881 opinii
Na podstawie opinii z Google

Tian House serwuje w Warszawie kuchnię chińską z daniami syczuańskimi, tofu, owocami morza i wyrazistymi, także ostrymi smakami.

Co zjeść

  • Dania syczuańskie - kurczak po seczuańsku, pikantna wołowina i pikantny kurczak
  • Tofu - w tym tofu papierowe z porem
  • Dania główne - kurczak Gongbao, wołowina, kaczka i ryby
  • Dodatki i warzywa - chrupiący bakłażan, korzeń lotosu, grzyby Mun i dania z warzyw
  • Przystawki i napoje - zimne przystawki, zupy, krewetki, owoce morza, herbata, kawa, desery i koktajle

Menu i ceny

PozycjaCena
Świeży ogórek z czosnkiem26,25 zł
Golonka wieprzowa38,25 zł
Kurczak po seczuańsku54,25 zł
Tofu papierowe z porem54,25 zł
Korzeń lotosu z kleistym ryżem54,25 zł

Opcje i zamówienia

  • Dania wegetariańskie
  • Wybrane dania w wersji wegańskiej po uzgodnieniu składników i sosów
  • Dania na miejscu i na wynos
  • Dostawa i odbiór osobisty
  • Menu lunchowe
  • Catering

Na miejscu

  • Miejsca siedzące na zewnątrz
  • Darmowe Wi-Fi i klimatyzacja
  • Dostęp bez barier i udogodnienia dla osób poruszających się na wózku
  • Płatności gotówką, kartami Visa i Mastercard oraz zbliżeniowo
  • Alkohol, piwo, wino i koktajle
  • Zwierzęta mile widziane

Autentyczna kuchnia chińska

Goście opisują kuchnię jako zbliżoną do oryginalnych chińskich smaków, mniej dopasowaną do polskich przyzwyczajeń. W opiniach pojawiają się także wzmianki, że miejsce odwiedzają osoby szukające autentycznej kuchni azjatyckiej.

Duże i różnorodne menu

Restauracja ma rozbudowaną kartę, dzięki czemu można wybierać spośród wielu dań i smaków. Goście polecają wizytę w większym gronie, by spróbować różnych pozycji.

Duże porcje do dzielenia

W opiniach powtarza się, że porcje są obfite. Jedna z dużych zup wystarczyła, by podzielić ją między sześć osób.

Co goście szczególnie chwalą?

Wśród konkretnie polecanych dań pojawiają się ogórki z czosnkiem i kolendrą, chrupiący bakłażan, tofu, bakłażan na słodko oraz gotowana wołowina po seczuańsku. Chwalony jest także lunch z wołowiną, brokułami, zupą słodko-kwaśną, ryżem i marynowaną kapustą.

Zobacz nas na Instagramie.

Restauracja Tian House

Restauracja Tian House

@tianhouserestauracja · 185 obserwujących

Obserwuj

Opinie gości.

4,3 881 opinii
Jan Motyka

Jan Motyka

Byłem w tej chińskiej restauracji dwa razy. Jadłem m.in. gulasz z kaczą krwią i podrobami – ultraciekawe doświadczenie, jak whisky pita na podkładach kolejowych. Tylko że whisky nie jest sokiem ze świeżo wyciśniętej pomarańczy. To nie jest miejsce z kuchnią azjatycką ugrzecznioną pod polskie podniebienia jakiej oczekiwalem! To raczej wizyta w muzeum curiositas. Mnie te smaki jeszcze nie przekonują, ale znajomi Azjaci twierdzą, że właśnie tutaj w Warszawie można znaleźć smak najbliższy prawdziwej chińskiej kuchni.

Opinia z Google · 2 miesiące temu
Jaro Sław

Jaro Sław

Restauracje znam od lat ale chyba brakowało kulinarnej dojrzałości, aby docenić te wszystkie wyśmienitości. Zdecydowanie dla zaawansowanych i nie bojących się “ciekawej” karty. Najlepiej pójść w większym gronie (min 4 osoby) aby popróbować różnych smaków. Porcje naprawdę spore. (Duża zupa obdzieliła 6os) Za bardzo obfity posiłek z deserem dla 6 osób zapłaciliśmy równowartość 130 € z doliczonym serwisem 10% (od 6 osób). Dla naszej rodziny, która uwielbia kuchnie azjatycką to odkrycie tego roku. Gorąco polecam!!!

Opinia z Google · rok temu
Arpad Papescu

Arpad Papescu

wpadłem na lunch. zestaw 40 PLN wołowina z brokułami , zupka słodko kwaśna oczywiście ryż i cudownie przyprawiona marynowana kapusta ( żółta na zdjęciu !) - odkrycie sezonu ! Proste danie , ale smaczne i z przyzwoitych produktów . Miejsce ciche mimo, że w centrum miasta . Jednym słowem same plusy i polecam . March 2026

Opinia z Google · 6 miesięcy temu
Rafal Mielczarek

Rafal Mielczarek

Miejsce warte odwiedzenia. Kuchnia chińska bardzo zbliżona do oryginalnej. Wołowina po seczuańsku (gotowana) bardzo dobra, pikantna, trochę mało kolendry. Bakłażan na słodko rewelacja. Obsługa ok, zna dobrze kartę, wie co warto polecić, komunikatywna. Wystrój taki lokalny pod Państwo środka.

Opinia z Google · rok temu
Krystian

Krystian

Wielokrotnie odwiedziliśmy to miejsce i zaznaczyć należy, że jest istotnym punktem azjatyckiego gastro w Warszawie. Świetne jedzenie, ogromne menu. Same plusy.

Opinia z Google · 7 miesięcy temu
Klara Stefańczyk

Klara Stefańczyk

Przepyszne ogórki z czosnkiem i kolendrą! Bakłażan chrupiący przepyszny. Jesteśmy tu już 3 raz. Polecamy 😋

Opinia z Google · miesiąc temu
Natalia Łukmin

Natalia Łukmin

Mam mieszane uczucia. Poszliśmy grupą 4-osobową do Tian House na obiad. Byliśmy bardzo głodni i na początek zamówiliśmy przystawki i napoje. Pani zebrała całe zamówienie od razu, w tym dania główne (co oczywiście nie dziwi), ale zdziwiło nas to, że wszystko dostaliśmy praktycznie w tym samym momencie. Po pierwsze nie było miejsca na stole, a po drugie zrobiło się jakoś tak nerwowo, a mieliśmy na ten posiłek sporo czasu zaplanowane i chcieliśmy najpierw w spokoju zjeść przystawki. Jeżeli chodzi o jedzenie to jagnięcina z porem mocno łykowata (ciężko się ją gryzło). Pani przynosząc mi jagnięcinę powiedziała, że to baranina - nie wiem, dzwine. Bardzo dobre tofu i chrupiący bakłażan. Mięso zdecydowanie nam tutaj nie podeszło: 50/50 były kawałki bardzo dobre i takie, których nie dało się łatwo pogryźć albo były w 90% tłuszczem. To, czego nie zjedliśmy mogliśmy wziąć na wynos i było bardzo dobrze zapakowane (w pojemnikach do zgrzewu). P.S. Osobno zamawia się danie, a osobno dodatki - sumaryczny koszt dania w stosunku do jakości był moim zdaniem duży.

Opinia z Google · rok temu
Dorota Amanowicz

Dorota Amanowicz

Jedzenie oceniam na "średnie" (czyli 2,5-3/5) - szpinak z czosnkiem smaczny, wołowina z papryczkami chili była zbyt grubo krojona, przez co była nieco twarda, ale bez tragedii, tak samo smażone kalmary ze szczypiorkiem, które nie dość, że twarde, to dodatkowo pływały w ogromnej ilości oleju. Generalnie raczej bym nie powtórzyła wizyty tutaj, ale jakoś specjalnie również nie odradzała. Klimat miejsca - uff, niepierwszej świeżości podkładki porozkładane dosłownie wszędzie, aby nie zabrudzić obrusu, niezachęcająco wyglądająca toaleta, a takiej klienteli to chyba nigdzie nie widziałam - dorośli faceci krzyczący na cały głos, przeklinający co 3 słowo i najgorsze, że to nie tylko jeden stolik, ale wszyscy, którzy wchodzili zachowywali się tak samo. Ale ok, raczej restauracja nie ma wpływu na to kto do nich przychodzi. Co do zachowania kelnera, to zasługuje ono na pełen opis, bo z czymś takim to się nigdy nie spotkałam. Podszedł, aby wziąć zamówienie, zaczęłam więc mówić "poprosimy szpinak z czosnkiem..." (rozmowa była po angielsku), na co usłyszałam "poproszę tylko o podanie numeru dania", więc ok - podaliśmy same numery. Najpierw przyszedł ryż, 3 minuty później wołowina, a po kilku minutach przyniósł nam danie, którego nie zamawialiśmy. Od razu to zgłosiłam, zabrał je i podszedł do innej, bogu ducha winnej kelnerki i zaczął na nią krzyczeć, że źle zamówiła. Ona na to, że przecież to on brał od nas zamówienie, na co on głośno zaprzeczył i zaczął się kłócić. Pani kelnerka się zdenerwowała i również zaczęła krzyczeć (wyglądało to jakby to nie była pierwsza tego typu sytuacja w wykonaniu tego kelnera) i w sekundę krzyki niosły się na całą restaurację. Pani nie wytrzymała i podeszła do nas z grzecznym pytaniem czy to tamten pan brał od nas zamówienie. Oczywiście potwierdziłam. Poszła do niego i przekazała nasze słowa, na co on nadal się upierał, że wcale tego zamówienia nie przyjmował... Pani się strasznie zdenerwowała, ale odkręciła wszystko za niego i kilka minut później przyniosła nam zamówione danie. Pod koniec podszedł kelner i spytał się nas, czy to on brał od nas zamówienie... (??!!) Ponownie potwierdziłam. Zdziwił się, albo udawał głupka, ale odszedł bez słowa. Żeby tego jeszcze było mało, to podczas płacenia zaczął monolog "Ta restauracja jest piękna, super miejsce, ale niestety ludzie tu są bardzo leniwi i nie chce im się pracować" (yy, co??) oraz upewniał nas, że ta pomyłka to absolutnie nie jego błąd, przy czym słowo "przepraszam" nie padło z jego ust ani razu. Gdyby tego jeszcze było mało, to sam DOLICZYŁ SOBIE 10% NAPIWKU i zabrał od razu rachunek, żebyśmy nie zdążyli tego zauważyć. Nie wiem czy temu człowiekowi totalnie brakuje kręgosłupa moralnego, żeby nie dość że nie móc przyznać się do błędu, to jeszcze próbować zwalić winę na kogoś innego, czy był pod wpływem jakiś środków, a może wpłynął na to fakt, że pokłócił się z żoną 2 minuty wcześniej - tak, również byliśmy tego świadkami (ona chyba zakończyła ich związek i wrzuciła mu bodajże zegarek do wiszącej na wieszaku kurtki, on wybiegł za nią, gonił, zaczął się z nią szarpać, żeby oddać ten zegarek...), ale no takiej tragikomedii to jeszcze na żywo nie widziałam, a już tym bardziej w wykonaniu kogoś, kto jest właśnie w pracy.

Opinia z Google · Edytowano 2 lata temu
Piotr Gurdziel

Piotr Gurdziel

Skuszeni dobrymi opiniami poszliśmy zjeść dobre azjatyckie jedzenie, które okazało się totalnym rozczarowaniem. Zarówno kurczak jak i kaczka totalnie nam niesmakowały. Kurczaka w panierce chyba nie było w ogóle. Zastanawiałem się co tam jest, bo kurczaka to nie było. Kaczka łykowata i żylasta. To pierwsza i ostatnia wizyta w tym lokalu. Szkoda.

Opinia z Google · 4 miesiące temu
Bartosz Kosewski

Bartosz Kosewski

Połamaliśmy noże na tak twardym mięsie, w dodatku strasznie suche w środku, nie byliśmy w stanie tego gryść. Czekaliśmy 30 minut na jedzenie. Daliśmy kilkukrotnie znać, że jesteśmy niezadowoleni, ale bez żadnej rekompensaty ze strony obsługi.

Opinia z Google · 7 miesięcy temu

Miejsce polecane w przewodnikach.

  1. Jedzenie

    Najlepsze restauracje chińskie w Warszawie